Nowy numer 49/2018 Archiwum

Czynić to dla Pana

– Na odznaczenie „Pro Ecclesia et Pontifice” trzeba sobie zasłużyć. I nie mamy wątpliwości, że pani doktor na nie zasłużyła – mówił bp Roman Pindel w bielskim kościele NMP Królowej Polski.

Długa owacja, jaką zgotowali dr Annie Byrczek 28 stycznia uczestnicy Mszy św. w jej intencji, była najlepszym wyrazem uznania za wszystko, co dla chorych robi ta jedna z najbardziej cenionych na Podbeskidziu lekarek. Pod koniec Eucharystii biskup Pindel wręczył inicjatorce i szefowej domowego Hospicjum św. Kamila medal „Pro Ecclesia et Pontifice”, najwyższe odznaczenie dla osób świeckich przyznawane przez Ojca Świętego. Anna Byrczek całe swoje życie zawodowe i osobiste oddała służbie chorym. – Uświadamia nam tę motywację największą, właściwą człowiekowi, który wierzy, który jest zbawiony: czynić to dla Pana, widząc Go w tym, kogo dotknęła choroba nowotworowa – mówił o laureatce bp Pindel.

Z inicjatywą przyznania wyróżnienia wystąpili salwatorianie, z prowincjałem ks. Piotrem Filasem SDS na czele. To właśnie przy salwatoriańskiej parafii Hospicjum św. Kamila znalazło siedzibę, ale także otrzymało pomoc tutejszych kapłanów, którzy od ponad ćwierć wieku razem z wolontariuszami posługują chorym w ich domach. Przed wręczeniem medalu laudację wygłosił ks. Piotr Filas SDS. – Działalność ta to nie tylko pomoc medyczna, psychologiczna i socjalna, ale przede wszystkim forma ewangelizacji – zaznaczył. – Śmiało można powiedzieć, że pani Anna poświęciła swoje życie, aby służyć drugiemu człowiekowi, zwłaszcza temu cierpiącemu. Zainicjowała też istnienie wspólnoty wolontariuszy, którzy włączają się w dzieło hospicyjne, pogłębiając w ten sposób swoją własną relację z Bogiem. Urzekające jest to, że pani doktor postrzega siebie jedynie jako narzędzie w ręku Pana Boga, nie przypisując sobie najmniejszej zasługi. Jest tym samym wyraźnym świadkiem działania Bożego miłosierdzia. Po dekoracji doktor Byrczek mówiła wzruszona: – Dziękuję Panu Bogu za to, że się narodziłam, bo to nie było takie oczywiste. Dziękuję za to, że dał mi taką rodzinę, rodziców, którzy nie tylko zaprowadzili mnie do kościoła, nie tylko uczyli, jak postępować, ale byli dla mnie świadkami. Patrząc na ich podejście do bliźnich, widziałam, jak dostrzec potrzeby innych i jak nawet w najtrudniejszych sytuacjach zaufać Panu. Za to Bogu dziękuję. I za to, że pozwolił mi skończyć studia, zostać lekarzem; za to, że pozwala mi robić w życiu to wszystko, co kocham, i kochać to wszystko, co robię – bo myślę, że to bardzo wielki dar.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy