Nowy numer 49/2018 Archiwum

Tradycja i fenomen ducha

Niezwykłe koronkowe obrazy Beaty Legierskiej i jej szydełkowane dzieła sztuki zaprezentowane zostały na wystawie w Galerii Kukuczka w Istebnej-Jasnowicach.

Podczas wernisażu odbyła się też promocja albumu „Beata Legierska. Narracja pisana nicią” autorstwa Małgorzaty Kiereś ze zdjęciami Jacka Kubieny. Wydawcą tej publikacji jest Galeria Kukuczka.

– Urodziłem się w Koniakowie i od dziecka obserwuję, jak rozwija się tu wspaniała tradycja koronki. Koronkami moja mama wspierała utrzymanie naszej rodziny z jedenastką dzieci. U Beaty Legierskiej zauważyłem coś więcej niż tylko wierność tradycji koniakowskiej koronki. To jest nowa jakość i myślę, że ta ugruntowana tradycja zaczęła tu ewoluować w kierunku rzeczy nowych, trudnych i powoli staje się sztuką. To trochę jak w sporcie: są rzesze zawodników i mistrzowie. Taką mistrzynią jest Beata – uważa Jan Kukuczka, właściciel Galerii, z satysfakcją zapraszając na wystawę i do lektury równie pięknego albumu. Jak dodaje, udział B. Legierskiej w Beskidzkich Integracjach Sztuki i udana współpraca z wybitnymi malarzami tylko potwierdzają, że ta droga artystyczna nie jest przypadkowa. – Beata jest fenomenalną artystką, która dokonuje prawdziwej rewolucji w dziedzinie koronki – i to pod kilkoma względami – podkreśla Małgorzata Kiereś, autorka książki będącej pierwszym symbolem tych rewolucyjnych przemian. Jeszcze żadna twórczyni koniakowskiej koronki nie doczekała się własnej monografii. Dlaczego Beata Legierska na nią zasłużyła? – Bo przy całkowitej wierności tradycji, konsekwentnej inspiracji czerpanej z otaczającej przyrody, tworzy jednak dzieła oryginalne, które niczego nie powielają. Nowością są u niej koronki po raz pierwszy sygnowane jako dzieła autorki, podpisane, a nawet opatrzone tytułami. Nowe jest przede wszystkim pragnienie wyrażania swej duszy, a także dzielenia się tymi obrazami i tajnikami sztuki we własnej galerii – tłumaczy Kiereś. Ogromną wartość mają w albumie pokazane i opisane najważniejsze sploty, reguły ich komponowania. Pierwsza w historii twórczyni koronki odważyła się pokazać tajniki swego warsztatu, tworząc rodzaj koronkowego abecadła motywów zdobniczych. – Tego nie było jeszcze w żadnej książce... – zaznacza etnograf Małgorzata Kiereś. Tak powstała niezwykła kolekcja misternych koniczynek, grzybków, gwiazdek, listków, kwiatków, a z nich powstają klasyczne koronki, obrazy, ślubne kolie. – Opieram się na tej tradycji, ale tworzę też nowe motywy i poszukuję wciąż nowej formy. Nie lubię powielania i staram się, żeby za każdym razem była nowa. Szukam jej w świecie – przyznaje Beata Legierska, a tłum gości na wernisażu z zachwytem podziwiał jej koronkowe opowieści, także te na zdjęciach w albumie czy wydanym przez Galerię ściennym kalendarzu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy