Nowy numer 49/2018 Archiwum

To musi być miłość...

Wspólnota Wiara i Światło „Żarki” przy parafii św. Józefa w Bielsku-Białej to jedna z blisko setki polskich grup tego międzynarodowego ruchu skupiającego osoby upośledzone umysłowo, ich rodziny i przyjaciół.

Niedawno świętowali srebrny jubileusz. Na plakacie podczas tegorocznych rekolekcji wypisali całą serię odpowiedzi na pytanie, dlaczego są w Żarkach, tworząc tę wielką rodzinę z niepełnosprawnymi intelektualnie. „Tu nabieram sił; Uczę się pokory, Wspólnota daje nam sens życia i jest łatwiej; To musi być miłość i łaska Boża; Łączy nas radość z rzeczy małych...” – te i wiele innych wyjaśnień składają się nie tylko na obraz życia wspólnoty, ale też pokazują, że życie poza nią do najłatwiejszych nie należy i Boża miłość pomaga nieść krzyże... – Często zdarza się, że ludzie odrzucają osoby niepełnosprawne, ale Pan Bóg szczególnie je kocha, a tym, co sprawia, że istniejecie już 25 lat, jest właśnie miłość! – podkreślał w homilii podczas dziękczynnej Mszy św. ks. Edward Łatka. – Jesteśmy wspólnotą i na tę wspólnotę patrzy Pan Bóg. I cieszy się takimi ludźmi, o których powiedzieć, że kochają, to za mało.

Tu są ludzie, którzy kochają drugiego człowieka jak szaleni! Piotr Kamiński, lider wspólnoty, witając uczestników jubileuszowej uroczystości w kościele Narodzenia NMP w Bielsku-Białej-Lipniku, długo wyliczał zgromadzonych wokół ołtarza kapłanów. Byli wśród nich dawni kapelani i sympatycy grupy Żarki, m.in. ks. Edward Lasek, ks. Wiesław Ogórek, a także ks. Tomasz Gorczyński, diecezjalny duszpasterz rodzin. Dawni kapelani to często księża salwatorianie i pallotyni. To znak historii 25-lecia Żarków. W pierwszych latach spotykali się w bielskiej parafii NMP Królowej Polski, a potem w parafii św. Andrzeja Boboli u księży pallotynów. Od roku miejscem ich modlitw i spotkań, przy gościnnej aprobacie proboszcza ks. kan. Stanisława Wójcika, jest parafia św. Józefa na osiedlu Złote Łany. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył ks. Piotr Maślanka, obecny kapelan wspólnoty. Razem z jubilatami modlili się też przedstawiciele zaprzyjaźnionych wspólnot, m.in. Rafałków z Wadowic, Promyczków z Kóz i Pingwinków z Żywca, a także Agnieszka Majek, koordynator prowincji południowej Wiary i Światła. Na ołtarzu jubilaci złożyli swoje dary ofiarne, a wśród nich symboliczny bukiet 25 czerwonych róż, po jednej za każdy rok istnienia, Kartę i Konstytucję ruchu Wiara i Światło, a także ikonę Matki Bożej, od której wszystko się zaczęło... Dary nieśli wspólnie: dzieci, ich rodzice i wolontariusze.

Dotknąć nieba

Na srebrny jubileusz zaproszenie otrzymał też bardzo ważny dla wszystkich Żarków człowiek: Jean Vanier, twórca ruchu Wiara i Światło. – To dla nas ważna postać, człowiek, który swoim życiem tu, na ziemi, dotyka nieba. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że jego przyjazd nie będzie raczej możliwy, ale z wielką radością przeczytaliśmy jego list, który przesłał do nas wszystkich – podkreślali jubilaci. „Żałuję bardzo, że nie mogę do was przyjechać, ale tego dnia będę łączył się z wami duchowo podczas Mszy Świętej. Życzę wam miłości, pokoju, dobrego świętowania i cieszę się z waszej wspaniałej wierności w ruchu przez tyle lat. Niech wam Bóg błogosławi” – napisał Jean Vanier, a do listu dołączył specjalną niespodziankę. Była ona odpowiedzią na formę zaproszenia, które skonstruowane zostało z narysowanych na kolorowych kartkach dłoni bielskich Żarków. – Chcieliśmy, żeby przynajmniej tak symbolicznie mógł dotknąć naszych dłoni i je uścisnąć. A Jean Vanier razem z listem przysłał nam rysunek swojej dłoni i każdy dziś może jej dotknąć w ramach tej jubileuszowej akcji „Przybij piątkę z Jeanem!”. To będzie taki wyraz naszej jedności we wspólnocie, takie nasze dotykanie nieba – tłumaczyli tuż przed Eucharystią, w której dziękowali za minione lata, prosili o Bożą opiekę w przyszłości i polecali Bogu założycieli Wiary i Światła: Jeana Vannier i Marie-Hélène Mathieu, a także dusze tych członków wspólnoty, którzy odeszli do Pana. A kiedy już po modlitwie stanęli wzruszeni przed symboliczną dłonią Jeana, po chwili onieśmielenia, już z szerokim uśmiechem, odpowiadali na zaproszenie i przybijali swoją piątkę...

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy