GN 42/2019 Archiwum

Słowo Boże porusza serca

Kiedy przed czterema laty proboszcz postanowił szeroko otwierać drzwi janowickiego kościoła każdego dnia i umieścił na nich tabliczkę: „Jezus czeka, wstąp na chwilę”, parafianie nie kryli obaw: „Księże, a jak ktoś wejdzie, zdewastuje, zniszczy?”.

Trosce mieszkańców Janowic trudno się dziwić. Jeszcze w latach 70. XX w. nie mieli własnego kościoła. Sąsiedzi z okolicznych sołectw, kiedy chcieli powiedzieć, że coś się nigdy nie wydarzy, mawiali: „Jak będzie odpust w Janowicach”. – Mieszkańcy chodzili do kościoła w sąsiedniej Bestwinie albo Hałcnowie – mówi ks. proboszcz Józef Walusiak, następca ks. Eugeniusza Stopki. To właśnie ks. Stopka zmobilizował janowiczan do budowy świątyni. Własnymi rękami w latach 1981–2007 postawili okazały kościół, plebanię i przygotowali miejsce na cmentarz. A dziś otwarte drzwi kościoła stały się dla nich czymś oczywistym i każdego dnia przyciągają wiele osób na chwile modlitwy. Janowice liczą niespełna 1600 mieszkańców. Ks. Walusiak duszpasterzuje tu samodzielnie. – To parafia wiejska, która coraz wyraźniej staje się podmiejską – mówi. – Większość ludzi pracuje bądź uczy się w Bielsku-Białej lub Czechowicach-Dziedzicach. Ale ostatnimi laty Janowice bardzo się rozbudowują – co roku przybywa kilkanaście domów, młodych rodzin – mówi ks. Walusiak. – Kiedy przyszedł do nas ks. Józef, niedzielna Msza św. o 11.00 stała się Eucharystią rodzinną.

Takiego nagromadzenia biegających maluchów i wózków chyba nie ma nawet w dużych miejskich parafiach – uśmiecha się Bożena Jaromin, szefowa zespołu charytatywnego. – Ksiądz bardzo ożywił liturgię, zwrócił uwagę na rolę słowa Bożego, wprowadził codzienne krótkie homilie, a także wieczorne Msze św. niedzielne w soboty. – Powołałem także trzech szafarzy Najświętszego Sakramentu. Dzięki nim liturgia nie przedłuża się, a dodatkowo panowie pomagają mi w odwiedzaniu z Komunią św. chorych – dodaje ks. Walusiak. Na stałe w życie parafii weszły cotygodniowe nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Józefa. – Codzienne tłumaczenie nam słowa Bożego przynosi swój efekt także na płaszczyźnie służby człowiekowi – mówi Bożena Jaromin, która od ponad 30 lat pracuje z ludźmi uzależnionymi i współuzależnionymi. Zgromadziła grono ośmiu pań w parafialnym zespole charytatywnym. – Nie mamy parafian doświadczających skrajnej biedy. Mamy natomiast sporo osób po 80. roku życia. To oni, rodziny wielodzietne i rodziny osób niepełnosprawnych są naszą szczególną troską. Czekają na nasze odwiedziny, ale i na świąteczną kartkę z podpisem proboszcza czy drobne upominki i słodycze. Pod opieką mamy 70 takich domów. Głównie z myślą o seniorach ruszyło także parafialne kino niedzielne, przygotowane w nieużywanej dotąd sali pod plebanią. Z kolei dla młodych w podziemiach kościoła powstaną sale teatralna i sportowo-rekreacyjna. Mieszkańcy doskonale wiedzą, że ich proboszcz jest współtwórcą Katolickiego Ośrodka Wychowania i Terapii Młodzieży „Nadzieja”, a także terapeutą uzależnień. W parafii znalazł więc swoje miejsce także Klub Anonimowych Alkoholików „Aurora”, który spotyka się w środy o 19.00. Parafianie zauważają najbardziej potrzebujących żyjących obok nich, ale i patrzą szerzej. Na apel Caritas Polska dołączyli do programu pomocy Syryjczykom – Rodzina Rodzinie. – Podjęliśmy się pomagania rodzinie chrześcijan Kościoła ormiańskiego: ojca i dwóch synów z Aleppo – mówi Bożena Jaromin. – Od dwóch lat nie mieli dostępu do prądu i bieżącej wody. Zdeklarowaliśmy się wysyłać im przez pół roku co miesiąc 510 zł. Ten czas pomocy minął, ale wspieramy tę rodzinę dalej. Ofiarność parafian, wielu grup społecznych sołectwa była tak hojna, że już dziś mamy pieniądze na kolejne cztery miesiące pomocy.

Okiem proboszcza

Ks. kan. Józef Walusiak – Kościół św. Józefa Robotnika w Janowicach powstawał w tym czasie, kiedy kościół św. Józefa na bielskich Złotych Łanach, gdzie pracowałem w gronie kilku księży noszących imię Józef. Prowadziłem też pieszą grupę z Bielska- -Białej na Jasną Górę, której patronem także jest św. Józef. Przed laty ks. Eugeniusz Stopka z Janowic dwukrotnie zaprosił mnie tu na głoszenie rekolekcji. Przyszła mi wówczas taka myśl: czy będzie mi kiedyś dane być kapłanem także w tej „Józefowej” parafii? Po latach to marzenie się spełniło i doświadczam tu potężnego wstawiennictwa mojego patrona.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama