Nowy Numer 38/2020 Archiwum

„Trójka” na krakowskim tropie

Trzydzieścioro dwoje oazowiczów – jako jedyna spośród wszystkich młodzieżowych grup naszej diecezji – przeżywa swoje wakacyjne rekolekcje poza Podbeskidziem. Dla spędzania trzeciego stopnia Oazy Żywego Kościoła to miejsce wymarzone!

Jako bazę wybrali Szkołę Podstawową nr 22 na krakowskim Kazimierzu. 25 dziewczyn i 7 chłopaków codziennie wzorowo dba o porządek w budynku – a ten zdecydowanie sprzyja duchowym poszukiwaniom tego, co na ich etapie formacji najważniejsze.

Opiekę nad oazowiczami sprawują: ks. Piotr Niemczyk, moderatorka Agnieszka Czerwik, kleryk Marek Figiel oraz animatorki: muzyczna – Natalia Zubkowicz i odpowiedzialne za grupy – Agnieszka Popardowska, Gabriela Janik i Karolina Reiss. Ks. Niemczyk podkreśla: – Kra- ków to według mnie znakomite miejsce na przeżywanie tego etapu formacji. Bo na trzecim stopniu OŻK chodzi o poznawanie Kościoła na różnych jego płaszczyznach. W Krakowie nietrudno odnaleźć wielkie bogactwo kulturowe i dziedzictwo Kościoła. Codziennie odwiedzamy inny kościół, w którym sprawujemy Mszę św., duchowo pielgrzymujemy także do świątyń rzymskich. Każdego dnia spotykamy się z różnymi osobami, wspólnotami, które w jakiś sposób reprezentują Kościół, spełniają w nim konkretne zadanie. – Razem szukamy swojego miejsca zarówno w Kościele, jak i w samym Ruchu Światło–Życie – dodaje Agnieszka Czerwik. – Czy będzie to powołanie do życia w samotności, w rodzinie, kapłaństwie, zakonie. Jest jeszcze inna strona powołania: powołanie do bycia nauczycielem, dziennikarzem, do innych zadań. Spotkania te mają być zachętą do odkrywania różnorodności barw, z jakich składa się Kościół. Oazowicze spotkali się m.in. z kard. Stanisławem Dziwiszem, bp. Grzegorzem Rysiem, członkami Odnowy w Duchu Świętym i Domowego Kościoła, tercjarką dominikańską, kobietą przygotowującą się do obrzędu konsekracji dziewic, byli w seminarium duchowym, u albertynów, klarysek. Pojechali także do Kalwarii Zebrzydowskiej, a na finał czekała ich niespodzianka – koncert w Tauron Arenie w rocznicę Światowych Dni Młodzieży. – Dzięki spotkaniom odkrywamy, do czego Pan Bóg nas powołuje – mówi Gabrysia Janik. – Najciekawsze było dla mnie spotkanie w seminarium. Usłyszeliśmy o powołaniu do kapłaństwa, a ja poznałam nieznaną mi codzienność życia kleryków. – „Trójka” to czas, w którym uświadamiamy sobie, że nasza formacja, której pewien etap kończymy, to jednak nie koniec – dodaje Martyna Wrona. – Musimy iść dalej z tym, co mamy, wychodzić do ludzi. Uczymy się, jak im mówić, że kochamy Pana Boga. – Osoby, które gościmy, są dla nas inspiracją i źródłem informacji – zaznacza Jakub Małecki. – Dla mnie zaskoczeniem był fakt, że w Kościele można być w zakonie i nie składać ślubów, o czym opowiadała nam członkini III Zakonu św. Dominika. – W odkrywaniu miejsca w Kościele bardzo pomaga mi czas, który mamy na modlitwę, ciszę, na pogłębianie naszej relacji z Panem Bogiem – uzupełnia Natalia Trzepaczka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama