Nowy numer 43/2020 Archiwum

Jesteśmy trochę dziwni

O apostołach, na których zstąpił Duch Święty, mówiono, że „upili się młodym winem”. Za to doświadczenie w Bielsku-Białej w sobotę 18 lutego dziękowało kilkaset osób.

Dokładnie w 50 lat po szczególnej modlitwie, jakiej doświadczyli studenci i pracownicy naukowi Uniwersytetu Duquesne w Stanach Zjednoczonych, a która dała początek katolickiej Odnowie w Duchu Świętym, członkowie wspólnot z Podbeskidzia spotkali się w kościele św. Andrzeja Boboli. Pół wieku temu w Stanach środowisko akademickie rozważało fragment Dziejów Apostolskich o zesłaniu Ducha Świętego i przed Najświętszym Sakramentem modliło się o takie samo doświadczenie w ich życiu. – Zostali w szczególny sposób poruszeni obecnością Pana Boga. Wcześniej tego nie doświadczali. Łzy radości, modlitwa w językach, słowa proroctwa.

Od tego momentu w Kościele katolickim zaczęły powstawać niezależnie różne ogniska, w których Duch Święty pobudzał do otwarcia, by dać nowe tchnienie i ożywić Kościół od środka. Tak się dzieje już od 50 lat – mówił ks. Roman Berke, odpowiedzialny za wspólnoty ruchu w naszej diecezji. Modlitwę uwielbienia prowadzili członkowie wspólnoty „Radość” z Cieszyna: – Stajemy, uwielbiając Pana i dziękując za to, że jesteśmy trochę inni, że jesteśmy pod wpływem i pod działaniem tego młodego wina – Ducha Świętego – mówili. Zgromadzeni słuchali świadectw, modlili się przed Najświętszym Sakramentem. Eucharystii przewodniczył ks. Marek Studenski, wikariusz generalny diecezji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama