Nowy numer 43/2020 Archiwum

Małe skarby w konkatedrze

Najmniejsze przysypiały na ramionach taty albo tuliły się do mamy. Starsze trzymały rodziców za ręce albo przyklejały się do ich nóg. A kiedy się im wydawało, że „już jest za długo”, zawierały znajomości z rówieśnikami na stopniu komunijnym.

W żywieckiej konkatedrze Narodzenia NMP na zaproszenie diecezjalnego Duszpasterstwa Rodzin Wielodzietnych albo Licznych (DRWaL) i odpowiedzialnych za nie Agaty i Artura Markowskich z Wilamowic (którzy doczekali się siedmiorga dzieci) spotkali się rodzice ze swoimi licznym gromadkami pociech z wielu miejscowości Podbeskidzia. Spotkanie rozpoczęła Msza św. sprawowana przez dziekana żywieckiego ks. Stanisława Kozieła, proboszcza konkatedry ks. Grzegorza Gruszeckiego i ks. Tomasza Gorczyńskiego, diecezjalnego duszpasterza rodzin. Oprawę muzyczną przygotował zespół Wspólnoty Rodzin „Betlejem” z pallotyńskiej parafii św. Andrzeja Boboli w Bielsku-Białej.Podczas Eucharystii małżonkowie mogli się znowu poczuć jak… nowożeńcy! Podali sobie prawe dłonie i odnowili przysięgi małżeńskie.

Na koniec Mszy św. rodzice razem odmówili modlitwę za swoje dzieci, a zaraz po nich one poprosiły Boga o błogosławieństwo dla mamy i taty.Podczas homilii ks. Gorczyński podkreślił: – Dziś spotykamy się we wspólnotach rodzin, w których jest więcej okazji do dzielenia się miłością. Doświadczamy w nich radości tego dzielenia, ale i trudu. Dlatego jeszcze bardziej chcemy się powierzać Bożej miłości, która nie zna granic. – Pokazujecie, że otwarcie się na dar życia jest nie tylko trudem, ale jest też radością. Dlatego dziś modlimy się za wszystkie rodziny, by na nowo były mocne, żeby nasze społeczeństwo otwarło się na dar dzietności i przekazywało kolejnym pokoleniom piękne wartości chrześcijańskie, które my otrzymaliśmy od naszych przodków – mówił rodzinom ks. proboszcz Grzegorz Gruszecki. Każda rodzina mogła podejść do księży i przyjąć indywidualne błogosławieństwo, a także… pamiątkę spotkania: magnes przedstawiający ikonę Trójcy Świętej Rublowa i hasło spotkania zaczerpnięte z księgi Jozuego (Joz 24,15): „Ja sam i mój dom chcemy służyć Panu”. Po Mszy św. wspaniałą gościnę przygotowały wszystkim rodziny Domowego Kościoła – była pyszna grochówka, mnóstwo ciast domowej roboty i… okazja do góralskiego kolędowania z Zespołem Pieśni i Tańca „Żywczanie”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama