Stan wojenny oznaczał wojnę uzbrojonej komunistycznej władzy z bezbronnym narodem. Każdy sprzeciw wywoływał surowe szykany. Zaangażowani wcześniej w pamiętny wielki strajk Podbeskidzia z przełomu stycznia i lutego 1981 r. związkowcy „Solidarności” oraz tysiące pracowników zakładów Bielska-Białej i całego regionu pokazali już wcześniej, że stać ich na odwagę. Na transparentach pisali: „Chcemy prawdy i wolności”. Do dziś historycy zwracają uwagę, że podbeskidzki strajk był wyjątkowym wydarzeniem, w którym nie chodziło o postulaty pracownicze, ale obywatelską niezgodę na nieuczciwość rządzących. To, co wydarzyło się w niedzielę 13 grudnia, zaskoczyło wszystkich.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








