Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → O miłości poza grób - na cmentarzu w Ligocie

O miłości poza grób - na cmentarzu w Ligocie przejdź do galerii

Tu spoczywa śp. ks. Błażej Olejak, zasłużony duszpasterz ligockich wiernych  
Tu spoczywa śp. ks. Błażej Olejak, zasłużony duszpasterz ligockich wiernych
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Pierwszy mówi o niej proboszcz, który kazał się pochować pod drzwiami do świątyni. Idąc na cmentarz mija się skromną tablicę, upamiętniającą pochowanego pod bocznymi drzwiami kapłana...

Alina Świeży-Sobel

|

1 listopada 2016 GOSC.PL

dodane 1 listopada 2016
aktualizacja 1 listopada 2016
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Ks. Błażej Olejak, ogromnie zasłużony dla tej parafii, otwiera listę proboszczów w Ligocie. Jak wyliczają historycy, z własnych funduszy dobudował kościelną wieżę, a kościół wyposażył w pięknie malowane stacje Drogi Krzyżowej.

To tzw. jerozolimska Droga Krzyżowa - przedstawiająca Mękę Pańską w nieco innych scenach i innym układzie niż ta, którą dziś znamy z naszych kościołów. Aby parafianie owocnie czerpali z tego nabożeństwa i rozwijali swoją wiarę, napisał i wydał specjalny modlitewnik do odprawiania tej Drogi Krzyżowej.

Zadbał też o najmłodszych parafian, dla których zbudował szkołę i zorganizował nauczanie. A kiedy odszedł, okazało się, że pragnął pozostać ze swoimi parafianami i towarzyszyć ich modlitwie: z pokorą chciał, by pogrzebano go pod drzwiami do kościoła. I to bocznymi. Jak wdzięczną pamięcią otaczają go do dziś ligoccy parafianie, świadczą nie tylko poświęcone mu stronice w publikacjach historycznych na temat parafii i miejscowości czy ulica nazwana jego imieniem. Najwięcej mówią o niej kwiaty i znicze, które wciąż palą się pod kościelnym murem...

Wokół kościoła z rzadka rozsiane ostatnie zachowane groby przypominają dawny zwyczaj grzebania zmarłych obok świątyni. A nieopodal już wejście na rozległy cmentarz.

Nad jednym z zadbanych nagrobków stoi drobna, starsza kobieta. - To już tyle lat - wzdycha, wymieniając kwiaty na nowe. - Taki był dobry człowiek z niego, a tak krótko żył... Ten grób to zarazem znak 65 lat modlitwy pani Stanisławy...   Ten grób to zarazem znak 65 lat modlitwy pani Stanisławy...
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Napis na pomniku mówi, że spoczywający tu Stefan odszedł w 1950 r. - Od 65 lat tu przychodzę się modlić za  niego. I opłacam ten grób, choć już kiedyś nawet grabarz chciał mi go odebrać, bo on nie ma tu żadnej rodziny. Ale nie pozwoliłam. Powiedziałam: "Póki ja żyję, ten grób będzie!". Dbam o niego, płytkami obłożyłam, żeby czysto było. Bo wie pani, tu leży mój pierwszy narzeczony. On nie ma żadnej rodziny. Był jedynakiem. Tu spoczywa też jego matka, a pochodzili z Radziechów. Tam pewnie dawno nikt o nich nie pamięta, więc ja muszę się tu modlić - tłumaczy pani Stanisława.

I opowiada o tragedii, jaka spotkała jej ukochanego Stefana. - Poszedł do wojska. Po wojsku miał być nasz ślub. A jego z innymi żołnierzami wysłali do kopalni. Tam wydarzył się wypadek. Jechali we czterech wagonikiem i coś się zepsuło. Trzech zdążyło wyskoczyć, a Stefciu nie... Zginął na miejscu. Tak bardzo płakałam...

Mama Stefana dała mi po jego śmierci list, który zaczął do mnie pisać, ale go nie dokończył i nie wysłał. Pisał: "Wolałbym sobie z Tobą osobiście porozmawiać, lecz okazja taka nie znajdzie się tak szybko..." - mówi pani Stanisława.

Przez trzy lata nie chciała słyszeć o żadnym małżeństwie.

- Dwa razy nawet myślałam o tym, żeby się zabić, ale wiara mnie uratowała. Pomyślałam, że przecież tak nie wolno, a skoro będę potępiona, to już nigdy, nawet w niebie, się z nim nie spotkam. I tak przeżyłam. Mój późniejszy mąż czekał cierpliwie. Powiedział mi: "Wiedziałem, że kiedyś w końcu przestaniesz płakać". Był dobry i przystojny. Pomyślałam, że choć to tak ciężko, to przecież żyć trzeba... - dodaje pani Stanisława, wędrując w kierunku drugiego nagrobka w innej części cmentarza.

- Tu leży mój mąż. Szczęśliwie z nim żyłam, ale krótko, bo zmarł już w 1985 roku. I tak od 30 lat modlę się tu też za niego... - mówiła.

« ‹ 1 › »
Cmentarz parafii w Ligocie

Foto Gość DODANE 01.11.2016

Cmentarz parafii w Ligocie

​​O ponaddwustuletniej przeszłości obecnego kościoła Opatrzności Bożej w Ligocie - i znacznie dalej wybiegającej w minione czasy historii wiary tutejszych mieszkańców - świadczą najstarsze zachowane nagrobki, które otaczają świątynię. Dzięki kamiennym świadkom trwa też pamięć o zasłużonym duszpasterzu ks. Błażeju Olejaku. Są na cmentarzu także pamiątki wielkich miłości...  
TAGI:
  • CMENTARZ
  • LIGOTA
  • NEKROPOLIA

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    • Kościół
    Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    Przemysław Kucharczak

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X