Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Lamusa tu nie znajdziesz

– Jezus szukał ludzi żyjących z dala od świątyń, nie czekał na nich w środku. Nie robimy więc nic odkrywczego – mówi Włodzimierz Habarta, współorganizator czwartego ewangelizacyjnego turnieju koszykówki ulicznej w Cieszynie.

Kilkanaście drużyn – ponad 50 zawodników na boisku Szkoły Podstawowej nr 2 w Cieszynie i trzy razy tyle osób wokół niego: przy obsłudze sędziowskiej, sprzęcie muzycznym, grillu, kącikach zajęć dla dzieci, wśród kibiców. Na ogrodzeniu boiska cytaty z Biblii, słowa świętych i… fragmenty piosenek twórców chrześcijańskiego hip-hopu. Z głośników płynie również chrześcijański rap. Barbara i Włodzimierz Habartowie ze Wspólnoty Przymierza Rodzin „Mamre”, a na co dzień także wuefiści w I LO im. M. Kopernika w Cieszynie, wraz ze swoimi przyjaciółmi, katechetami i wolontariuszami ze Stowarzyszenia Sportowego „GramOLajf” po raz czwarty przygotowali ewangelizacyjny turniej streetballa: „Chrześcijanin to nie lamus”.

– Jest wielu młodych, którzy są w oazie i innych wspólnotach przy parafiach. Ale o wiele więcej jest młodych, którzy tam nie trafiają, bo uważają, że to nie dla nich. Słuchają rapu i nawet nie podejrzewają, że istnieją twórcy, którzy hiphopowo rymują o Jezusie. Wieczorami stoją przy blokach, czasami wrzucają piłkę do kosza. Chcemy wychodzić do nich, pokazać im, że Bóg, Jezus, Duch Święty – chrześcijaństwo – to nie żaden odległy i mało rzeczywisty raj, ale życie, które może być ich udziałem tu i teraz – opowiada Włodzimierz Habarta. – Od początku towarzyszą nam słowa św. Jana Bosko: „Boisko żywe – diabeł martwy, martwe boisko – diabeł żywy”. Ale tak naprawdę tu nie chodzi o granie, tylko o to, żeby ktoś usłyszał o Panu Bogu. Gośćmi turnieju byli: ks. Grzegorz Pasternak, który przyjechał na boisko z błogosławieństwem i Dobrą Nowiną, dyrektor szkoły Renata Chamera-Wójcik, która podkreśliła rodzinność przedsięwzięcia, a także bracia Tomasz i Szymon Bochenkowie, którzy zaprezentowali akrobatyczne popisy na rowerach bmx. – Co roku, bez specjalnego szukania, znajdują się ludzie, którzy fundują jedzenie, nagrody, materiały plastyczne – dodają Habartowie. – To dla nas potwierdzenie, że cokolwiek robisz dla chwały Bożej, to się uda, bo Pan Bóg temu pobłogosławi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma