Długa była lista dokonań, za które dziękowali ks. prał. Bogucie wilamowiczanie, wspominający najpierw wspólne budowanie kościoła, potem plebanii, salek, nowej ochronki i domu sióstr służebniczek NMP, a także wyposażanie świątyni w kolejne dzieła miejscowego rzeźbiarza.
Z największą wdzięcznością wymieniali też liczne wyrazy troski o rozwój kultu abp. Józefa Bilczewskiego i godne uczczenie jego wyniesienia na ołtarze. Dziś wilamowicki kościół z kaplica z relikwiami to zarazem sanktuarium św. Bilczewskiego, który jest też patronem miasta, czuwa nad nim z pomnika na rynku i wśród patronów czczonych na Jasnej Górze.- Kult świętego Arcybiskupa to największa perła jego proboszczowania u nas - nie mają wątpliwości wilamowiczanie.
- Ale nikt z nas nie zapomni też wspaniałych przeżyć duchowych podczas parafialnych pielgrzymek - zapewniają parafianie.
Ze wielkim wzruszeniem uczestniczył w pożegnaniu proboszcza wiceburmistrz Wilamowic Stanisław Gawlik. - Razem z żoną wspominamy te wszystkie chwile związane z wielką modlitwą o uzdrowienie naszego syna - za wstawiennictwem abp. Bilczewskiego. I wspólne wyjazdy z ks. prał. Boguta do Lwowa, do Rzymu, przed beatyfikacją, do której cudowne przyczyniło się cudowne uzdrowienie syna - wspomina St. Gawlik.
W słowach wielkiej wdzięczności parafianie wymieniają też podjęte dzięki staraniom ks. prał. Boguty wydania licznych publikacji, związanych z postacią i orędownictwem św. Józefa Bilczewskiego.









