Przez kilkanaście kilometrów, w sobotę i niedzielę 6 i 7 sierpnia, szli z grupą czwartą pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, która wyruszyła z Hałcnowa. – Byłam w szoku. Tylu ludzi nas pozdrawiało, podchodziło, zaglądając do wózka: „Aaa to są nasi chłopcy! Jak dobrze was widzieć!” – opowiada Marcelina. – Dopiero wtedy zobaczyłam część tej rzeszy ludzi, którzy byli ze mną kilka miesięcy temu, w najtrudniejszych dniach mojego życia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








