Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
bielsko.gosc.pl → Peregrynacja znaków Miłosierdzia → Kablożerne kuny i uciekający rekolekcjonista

Kablożerne kuny i uciekający rekolekcjonista przejdź do galerii

Przez 21 lat swojego kapłaństwa ks. Roman Kanafek, kustosz peregrynujących Znaków Miłosierdzia, nie udzielił sakramentu namaszczenia tylu chorym, ilu w ciągu minionych 9 miesięcy. Nigdy wcześniej też nie jeździł samochodem uprzywilejowanym.

Ks. Roman Kanafek przywiózł Znaki Miłosierdzia do każdej parafii w diecezji  
Ks. Roman Kanafek przywiózł Znaki Miłosierdzia do każdej parafii w diecezji
Urszula Rogólska /Foto Gość

Na jednym baku samochodu-kaplicy, który od 20 września 2015 roku jeździł po drogach diecezji bielsko-żywieckiej z peregrynującymi Znakami Miłosierdzia - kopią łagiewnickiego obrazu Jezusa Miłosiernego i relikwiami Apostołów Miłosierdzia - można przejechać 1000 kilometrów. Ksiądz Roman Kanafek tankował w tym czasie cztery razy… 4 tys. km - taka odległość dzieli na przykład Bielsko-Białą i Madryt, na trasie tam i z powrotem!

Cztery pory roku ze wszystkimi zjawiskami pogodowymi. Codziennie w innej parafii - w ciągu dnia wizyty u proboszczów kolejnych parafii, wszelkie ustalenia jak i którędy samochód-kaplica przyjedzie, gdzie ustawić obraz, gdzie relikwiarze; czy i gdzie będą samochód eskortować strażacy, policja czy straż miejska.

Po południu - dopilnowanie bezpiecznego włożenia do samochodu obrazu i relikwii z parafii, która żegnała Znaki i po chwili - przekazanie jej kolejnej. A o tym, co się działo po drodze, dziś już można by napisać długą powieść.

Kaplica i kierowcy

Samochód oczywiście zwracał uwagę innych użytkowników ruchu.

- Rzadko kto chciał mnie wyprzedzać, bo… kierowcy robili zdjęcia. Choć oczywiście nie powinni tego robić, prowadząc. Ale zdarzały się i takie historie. Jechałem samochodem-kaplicą i widzę, że od kilkunastu kilometrów mam za sobą "ogon". Kierowca nie chce mnie wyprzedzić… Na dodatek wjechał między kaplicę i jadące za mną siostry zakonne. Zatrzymałem się na poboczu, zjeżdża i on - opowiada ks. Romek. - Kierowca mówi mi, że dwa dni temu miał wypadek samochodowy. Po ludzku patrząc, nie miał prawa ujść z życiem. Kiedy dziś zobaczył obraz, był wstrząśnięty tym spotkaniem. Nie potrafił przestać patrzeć na Jezusa i Jemu dziękować za ocalenie.

Samochód kaplica i jego bielsko-żywiecki kierowca   Samochód kaplica i jego bielsko-żywiecki kierowca
Urszula Rogólska /Foto Gość
Albo inna historia. Może niektórzy się uśmiechną, jakie drogi do człowieka znajduje Pan Bóg. Opowiadał mi jeden proboszcz. Przyszedł do spowiedzi człowiek, który się nie spowiadał od kilkudziesięciu lat. Stały bywalec miejscowego baru. Wracał mocno wstawiony na rowerze. Oślepiły go światła samochodu strażackiego. Przewrócił się, wpadł do rowu. Opowiadał proboszczowi, że się ocknął i Pan Jezus mu się objawił na drodze. Pogroził mu palcem i on już wiedział, że musi natychmiast iść do spowiedzi. W tym czasie tą drogą przewoziłem obraz… A "grożący palec" Pana Jezusa, to była Jego błogosławiąca ręka…

Śnieg, deszcz i wichura

- Trzy razy kuny przegryzły kable - niemal codziennie samochód stał na zewnątrz, żaden problem dla zwierzaków. Raz miałem awarię z wywietrznikiem - w jednej z parafii na  Żywiecczyźnie mieszkańcy wybudowali na drodze bramę. Wjechałem i… brama zatrzymała się na samochodzie. Usterkę szybko udało się naprawić - opowiada ks. Kanafek. - Nie zliczę, ile razy zimą padł akumulator - przejazdy były krótkie, mróz duży - nie miał możliwości się podładować. Nie mówię też o zamarzających zamkach, bo to zdarzało się bardzo często.

Wiele parafii zapamięta dzień peregrynacji także ze względu na pogodę. Kierowca auto-kaplicy też je pamięta.

- Najsilniejsza wichura? W Janowicach i zaraz kolejnego dnia, w Starej Wsi. Największy mróz? Buczkowice i Szczyrk. Najsilniejsze opady śniegu? Bystra, Meszna, Szczyrk - co godzinę odśnieżałem samochód, bo był kompletnie zasypany. Burza śnieżna taka, że nie było świata widać - w Osieku. Największy deszcz? Pewel Mała. Wyzwaniem była procesja z obrazem wokół kościoła... Bardzo mocny deszcz towarzyszył nam też w Wapienicy. A pierwsza burza spotkała nas w Cieszynie-Pastwiskach. Nagle przyszła taka ulewa - obraz nie był ubrany w pokrowiec - że trzeba było wjeżdżać tyłem pod same drzwi kościoła. Największa chlapa - Andrychów, peregrynacja w parafii św. Macieja. A z kolei w Roczynach nie dość, że mocno sypał śnieg, to jeszcze wiał taki wiatr, że spadały dachówki. Dzięki temu, że nie zmieściłem auta w miejscu, które wcześniej wybraliśmy, udało się je uchronić przed nimi...

Uciekający rekolekcjonista

Bardzo silny deszcz padał także podczas pożegnania obrazu w Bulowicach, skąd samochód-kaplica jechał do Kęt-Podlesia. Ale tam to nie pogoda spowodowała szybsze bicie serca ks. Romka.

- W dniu pożegnania obrazu w Bulowicach, ojciec rekolekcjonista bardzo się śpieszył do Krakowa, na Mszę św. za ojczyznę, na której mieli być obecni rodzice prezydenta Andrzeja Dudy. Mówił kazanie, zebrał składkę i ruszył w drogę. Miał torbę bardzo podobną do mojej. Miałem tam wszystkie dokumenty i inne moje ważne rzeczy. Po Mszy wchodzę do zakrystii i... już serce bije mocniej. Nie ma mojej torby. A przecież zaraz potrzebuję… klucze do auta! I nagłe olśnienie - zawsze trzymałem je w torbie, ale parę dni wcześniej stwierdziłem, że muszę je mieć przy sobie. Włożyłem do kieszeni.
 

« ‹ 1 2 › »
Samochód-kaplica i jego bielsko-żywiecki kierowca

WIARA.PL DODANE 20.06.2016 AKTUALIZACJA 21.06.2016

Samochód-kaplica i jego bielsko-żywiecki kierowca

​Od 20 września 2015 r. do 19 czerwca 2016 r. samochód-kaplica, przewożący peregrynujące Znaki Miłosierdzia, z ks. Romanem Kanafkiem za kierownicą, pokonał prawie 4 tys. km. Zdjęcia: Urszula Rogólska /Foto Gość  

Urszula Rogólska

|

GOSC.PL

publikacja 20.06.2016 17:24

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • DIECEZJA BIELSKO-ŻYWIECKA
  • PEREGRYNACJA
  • PEREGRYNACJA OBRAZU JEZUSA MIŁOSIERNEGO
  • SAMOCHÓD-KAPLICA
  • ZNAKI MIŁOSIERDZIA

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X