Nowy numer 43/2020 Archiwum

Prawdziwa królowa


– Samego aktu koronacji dokonuje biskup, ale to wasze dłonie nakładają koronę i wręczają berło, to wasze serca biją dziś z wdzięcznością za wielkie dzieła, których Bóg dokonał w życiu Maryi i za Jej pośrednictwem w waszym życiu – mówił kęczanom bp Tadeusz Rakoczy.

Wpiątek 13 maja biskup senior Tadeusz Rakoczy przyozdobił koroną figurę Matki Bożej Fatimskiej w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach. To dar czcicieli Matki Bożej i uczestników comiesięcznych czuwań fatimskich w tej parafii. Koronę podała biskupowi trójka dzieci – w rolach pastuszków z Fatimy: Łucji, Hiacynty i Franciszka – Oliwka Naglik, Zuzanna Jastrzębska i Beniamin Baścik.
Wieczór fatimski rozpoczęło nabożeństwo do Matki Bożej, które poprowadził ks. Sebastian Rucki z wydziału duszpasterstwa ogólnego bielsko-żywieckiej
kurii.


– Ten wieczór jest tym bardziej wyjątkowy, że dziś przypada
35. rocznica zamachu na – już świętego – Jana Pawła II. Ksiądz biskup był wtedy w Rzymie w tych trudnych chwilach. Ale wtedy też doświadczyliśmy miłości Boga, Jego opieki nad Kościołem – mówił proboszcz parafii ks. Jerzy Musiałek. Jak wyjaśnił, kęcka korona jest wzorowana na fatimskiej.
Wspominając dzień 13 maja 1981 r., bp Rakoczy mówił: – Przeżywałem bezpośrednio tam, na miejscu, ogrom bólu tego straszliwego wydarzenia. Ale moc Maryi zwyciężyła zło. Tuż przed koronacją biskup podkreślał: – Matce Syna Bożego i Króla Wszechświata przysługuje tytuł Królowej. Zasłużyła sobie na niego. A zgodnie z wielowiekową tradycją królowej należy się korona. To zewnętrzny znak o wiele głębszej rzeczywistości, nadzwyczajnej roli Matki Chrystusa w dziejach zbawienia. To przecież Jej zgoda otworzyła drogę do przyjścia na świat Syna Bożego.
Uroczystość zakończyła procesja fatimska. Każdy mógł także uczcić relikwie błogosławionych Dzieci Fatimskich.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama