Nowy numer 48/2020 Archiwum

Słowo Boga Miłosierdzia: Chcę, abyś zaznał szczęścia!

Uroczystość Trójcy Świętej

Jezus powiedział swoim uczniom: "Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi".


J 16,12-15

W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje nam nauczycielską rolę Ducha Świętego. Zwraca się do uczniów słowami – Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy. Jezus pokazuje, że nawet Apostołowie, którzy przebywali z Nim bezpośrednio, nie są w stanie sami z siebie pojąć całej głębi prawdy Objawionej. Duch Święty będzie miał zatem za zadanie nieustannie pogłębiać rozumienie orędzia Jezusa Chrystusa.

Nie oznacza to, że Duch Święty ma głosić jakieś nowe prawdy. Jego zadanie ma raczej polegać na pogłębianiu prawd ogłoszonych przez Chrystusa. Duch ma wprowadzać wierzących w głębię rozumienia tajemnicy Boga. Ma wzbudzać u ludzi pragnienie życia w jedności z Bogiem; pragnienie szukania Boga i obcowania z Nim. Zadaniem Ducha będzie rzucanie światła objawienia na wszystkie czasy. Nauka Jezusa będzie żyła wśród uczniów przez stałe ożywienie jej przez Ducha.

Dostrzegamy w Bogu działanie pewnej pedagogii. Ojciec, chcąc odkupić człowieka z grzechu, posyła swego Syna Jedynego, aby ogłosił nam orędzie Zbawienia. Jednak zna On możliwości człowieka, dlatego posyła do nas Ducha Świętego, który ma stale ożywiać to orędzie, rzucać światło Boże na rozumienie tajemnicy samego Boga. Ma On wśród wierzących stale dbać o głębsze rozumienie Objawienia Chrystusa. Dostrzegamy tutaj cudowną mądrość Boga i pochylenie się nad człowiekiem. Bóg daje człowiekowi absolutnie wszystko. Chce, abyśmy zaznali pełni szczęścia w zjednoczeniu z Nim; chce, abyśmy przyjęli Jego naukę.

W tym kontekście możemy zobaczyć, jak powinien wyglądać nasz codzienny uczynek miłosierdzia - nieumiejętnych pouczać. Miłosierdzie polega na pochyleniu się nad drugim człowiekiem. Jednak w przypadku przekazywanej wiedzy trzeba wziąć także pod uwagę zdolności człowieka, do którego przemawiamy. Wiedza, którą przekazujemy, może okazać się dla drugiego zbawienna, może mu pomóc uniknąć wielu błędów życiowych. Jednak przez naszą nieuwagę - i czasem pychę - ta wiedza może w ogóle nie trafić do adresata.

Bóg jest relacją. Relacją trzech Osób. Pochylając się nad człowiekiem, Bóg znał nasze możliwości. Pamiętajmy o tym, gdy będziemy pochylać się nad drugim człowiekiem.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama