Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Orędownik z Pariacoto

Błogosławiony diecezjanin. Już na zawsze mieszkańców Peru i wiernych dwóch polskich diecezji, bielsko-żywieckiej i tarnowskiej, połączyli męczennicy: o. Michał Tomaszek z Łękawicy i o. Zbigniew Strzałkowski spod Tarnowa, beatyfikowani 4 tygodnie temu.

Za dar błogosławionego rodaka o. Michała nasza diecezja podziękuje w najbliższą środę, w uroczystość Objawienia Pańskiego.

Viva Polonia!

W uroczystościach beatyfikacyjnych w Peru uczestniczyła grupa pielgrzymów z naszej diecezji wraz z bp. Romanem Pindlem. Pojechali też przedstawiciele rodziny bł. Michała, m.in. jego siostry Urszula Raczek i Maria Kozieł. – Było wiele wzruszeń. Po kazaniu odbyło się tam wręczenie obrazków, które peruwiańskie dzieci wykonały dla rodzin męczenników – wspomina Jacek Raczek, siostrzeniec bł. Michała Tomaszka. – Te okrzyki słyszeliśmy często – mówią bliscy o. Michała. – Ludzie, których spotykaliśmy, okazywali wiele serdeczności. Wystarczył widok polskiej flagi, a kiedy dowiadywali się, że jesteśmy z rodziny, uściskom i wspólnym zdjęciom nie było końca. Na stadionie wprowadzeniem do liturgii było muzyczno-taneczne widowisko poświęcone wynoszonym na ołtarze Męczennikom. Dla bliskich o. Michała i o. Zbigniewa to była niezwykła chwila.

– Zaproszono nas do sektora bliżej ołtarza, gdzie znajdowały się też relikwiarze błogosławionych. To był moment, kiedy po raz pierwszy po tylu latach mogłyśmy z siostrą po prostu dotknąć, „przytulić” brata – wspomina wzruszona Maria Kozieł. W tym sektorze witała ich też s. Berta, która odważnie towarzyszyła obu polskim misjonarzom niemal do ostatniej chwili, kiedy terroryści wyrzucili ją z samochodu tuż przed egzekucją. Przejmująca pieśń na dziękczynienie zapadła w serca wszystkich. To właśnie muzyka pomogła Polakom, Włochom, Peruwiańczykom poczuć, że oto męczennicy są już u Boga, uwielbieni... – Poczułem, że wujek przestał być tylko prywatnym orędownikiem – dodaje Jacek Raczek.

Inne Pariacoto

Najtrudniejszym dla bliskich momentem tej pielgrzymki było Pariacoto, gdzie zginął bł. Michał Tomaszek i gdzie jest jego grób oraz ołtarz w kościele, w którym znajdują się jego szczątki. Tam odbyło się dziękczynienie za beatyfikację i wielki marsz przeciw przemocy. Bliscy bł. Michała stanęli tego dnia po raz pierwszy przy jego grobie. – To ogromne przeżycie, choć przecież to już nie jest jego grób i Michała już w nim nie ma – przyznają zgodnie. – To tak po ludzku było ostatnie pożegnanie z bliskim człowiekiem, który odegrał w moim życiu ważną rolę – przyznaje Jacek Raczek. Byli też przy kapliczce w Pueblo Viejo, na ziemi przesiąkniętej krwią bł. Michała i bł. Zbigniewa. – Tam nie można było stanąć i nie płakać – dodają bliscy ojca Tomaszka. Podczas uroczystości w Pariacoto w imieniu rodziny głos zabrała siostra o. Michała Urszula Raczek. Zapewniła, że kochał mieszkańców Peru, że ta miłość trwa i dlatego ludzie, którzy żyją na tej ziemi, na zawsze zostaną też w sercach jego rodziny. – Praktycznie nigdy nie występowałam tak oficjalnie, więc stres był ogromny – wspomina pani Urszula. – Ale czułam, że Michał jest przy mnie i podsuwa mi słowa, które mam tam powiedzieć... W hymnie beatyfikacyjnym pojawiły się słowa: „Oni tutaj są...”. Uczestnicy beatyfikacji w Peru odczuli je mocno, wędrując śladami błogosławionych.

Diecezjalne dziękczynienie

W uroczystość Objawienia Pańskiego – 6 stycznia o 10.30 – w kościele św. Maksymiliana w czasie Mszy św. koncelebrowanej pod przewodnictwem bp. Piotra Gregera diecezja bielsko-żywiecka podziękuje za beatyfikację o. Michała Tomaszka. Modlitwie towarzyszyć będą peruwiańscy muzycy: Enrique Mesias – autor hymnu „Świadkowie nadziei”, napisanego na beatyfikację Męczenników z Pariacoto, oraz zespół Kargaligera, który wystąpił też podczas beatyfikacji. Swój udział zapowiedział również ambasador Peru w Polsce Alberto Salas-Barahona.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama