Nowy numer 48/2020 Archiwum

Determinacja i upór

Potężną, wyśpiewaną przez cztery połączone zespoły pieśnią „Chrystus Królem, Chrystus Panem” zakończył się koncert „Cantate Domino 2015” w Cieszynie.

W kościele św. Marii Magdaleny wykonawców i słuchaczy powitał proboszcz parafii i opiekun chóru „Lutnia” ks. kan. Jacek Gracz, zaznaczając, że to jubileuszowe spotkanie odbywa we wspomnienie św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej. – Ona poprzez męczeństwo wyśpiewała Bogu również swoją pieśń życia. I przypomina nam, że muzyka powinna nas prowadzić do Pana Boga, a także do szlachetności życia – mówił kapłan.

– To już 10. święto kościelnych chórzystów – przypominała Jadwiga Matuszewska z katolickiego chóru „Lutnia”, który wraz ze stowarzyszeniem Dziedzictwo św. Jana Sarkandra zorganizował to jubileuszowe Spotkanie Śpiewacze Chórów Parafialnych Śląska Cieszyńskiego – „Cantate Domino 2015”. Jak dodała, od początku zapraszane były do tego wspólnego świętowania parafialne chóry różnych wyznań, a także śpiewacy zza Olzy. Wśród wykonawców było już ponad 30 chórów.

W tym roku zaśpiewały: chór mieszany „Dźwięk”, działający przy kole PZKO w Karwinie-Raju pod dyrekcją Tomasza Piwko, ewangelicki chór „Nadzieja” z Drogomyśla pod dyrekcją Haliny Szerudy, chór „Regina Apostolorum” z Rybnika pod dyrekcją Ziglindy Lampert-Raszyńskiej oraz gospodarze: „Lutnia” z parafii św. Marii Magdaleny pod dyrekcją Marii Gruchel. Każdy z zespołów zaprezentował swój repertuar, a tradycyjnie w finale wszyscy razem zaśpiewali, stojąc przed ołtarzem...

– To co roku ważne przeżycie, bo jest i duże zgromadzenie muzyków, a przede wszystkim: wspólnie śpiewana modlitwa. Bardzo się cieszę, że tyle jest chórów, które działają i chcą wystąpić. Tym bardziej, że dziś coraz trudniej o nowy narybek do tych zespołów. Mam nadzieję, że ta inicjatywa będzie się dalej rozwijać. Ona wymaga od organizatorów sporo determinacji i wytrwałości, ale też daje wiele prawdziwej radości, bo mogą się tu spotkać i wymienić doświadczeniami chóry parafialne. Te zespoły nie mają wielu takich okazji, bo skupiają się na tym, by służyć liturgii i rzadko uczestniczą w konkursach – tłumaczy Maria Gruchel, dyrygent chóru „Lutnia” i pomysłodawczyni spotkań „Cantate Domino”.

– Oprócz talentu potrzebne są w chórze dyscyplina i zaangażowanie, wiele godzin pracy i osobistych wyrzeczeń – mówił prezes „Lutni” Jan Łabuz, dziękując wszystkim uczestnikom śpiewaczego spotkania za to, że ofiarują je Bogu, a także by sprawiać radość innym. – Jesteśmy wdzięczni, że śpiew ten cieszy nasze serca i możemy poprzez ten śpiew chwalić Pana Boga – mówił burmistrz Cieszyna Ryszard Macura. Za to, że po obu stronach Olzy kontynuują bogate tradycje śpiewacze Śląska Cieszyńskiego dziękował starosta cieszyński Janusz Król. – Nigdy wcześniej nie miałam tak miłych imienin – przyznawała tuż po chóralnym „Sto lat” Cecylia Gasz-Płońska, dyrektor COK „Dom Narodowy”, w którym jak co roku po wspólnym koncercie gościli chórzyści.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama