Nowy numer 38/2021 Archiwum

Sułkowice: wspólnota Miłosierdzia

Sułkowice były kiedyś częścią parafii św. Macieja w Andrychowie. Na początku lat 90. utworzono tutaj aż dwie samodzielne parafie. Jedną z nich oddano pod opiekę Miłosierdziu Bożemu.

Miejscowość jest dość rozległa. Jej zabudowania rozciągają się od Roczyn aż po Rzyki. Wierni, by dostać się do kościoła parafialnego w Andrychowie, musieli pokonać kilka kilometrów. Najpierw więc zbudowano samodzielną świątynię w leżącej u stóp Potrójnej Bolęcinie. Wkrótce przyszła kolej także na kościół w innej części Sułkowic, w drodze z Andrychowa na Kocierz - w Łęgu.

Od wieków za patrona Sułkowic uchodził św. Jan Chrzciciel. Bolęcinianie zatem jemu dedykowali swój kościół. Kiedy wierni z Łęgu zastanawiali się nad wyborem patrona, z pomocą przyszedł splot nieoczekiwanych wydarzeń. Pochodząca stąd emigrantka amerykańska chciała przekazać w darze rodzinnej miejscowości ufundowany przez siebie obraz Jezusa Miłosiernego. Dar umieszczono w dolnym kościele, który - choć jeszcze w stanie surowym - służył już wiernym za miejsce modlitwy.

Sułkowice: wspólnota Miłosierdzia   W Sułkowicach siostra Faustyna ma swoją ulicę jeszcze jako błogosławiona. Jacek Pędziwiatr /Foto Gość Ten wizerunek zainspirował parafian i ich duszpasterza, ks. Stanisława Skrzypca, by parafię oddać pod opiekę Miłosierdziu Bożemu. Pomysł przyjętą z tak wielkim entuzjazmem, że nawet jednej z pobliskich ulic nadano imię „Błogosławionej Siostry Faustyny Kowalskie”. Rzecz miała miejsce na kilka lat przed kanonizacją Apostołki Bożego Miłosierdzia. Ale nawet piętnaście lat po kanonizacji nazwy ulicy nie zmieniono, pozostawiając ją jako pamiątkę żywej historii.

Dziś wizerunek Jezusa Miłosiernego góruje nad wnętrzem świątyni, w asyście figur Matki Bożej i św. Jana Chrzciciela. Wchodzących do kościoła parafialnego wita pomnik św. Jana Pawła II, orędownika kultu Bożego Miłosierdzia.
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama