Nowy numer 37/2021 Archiwum

Mosty Miłosierdzia

Łączą Łagiewniki i diecezję. – Te cuda dzieją się na naszych oczach! – mówią przejęci wspaniałymi świadectwami łask Jezusa Miłosiernego ci, którzy już poszli za radą św. Faustyny.

Nowy most z odwagą rozpoczęli budować inicjatorzy diecezjalnej pieszej pielgrzymki do Łagiewnik: ks. Mikołaj Szczygieł i Irena Papla z parafii w Lipniku. Trochę obawiali się nieprzetartego szlaku, ale poszli, skupiając się na tym, by pomóc pielgrzymom jak najlepiej przeżyć to spotkanie z Bożym miłosierdziem. A grupa pątników z roku na rok jest coraz większa. Pragnęli, by kiedyś Jezus Miłosierny przybył w łagiewnickim obrazie do naszej diecezji. – Nie przypuszczaliśmy w najśmielszych marzeniach, że to stanie się tak szybko – mówili w maju, kiedy już oficjalnie pielgrzymi zaprosili Jezusa Miłosiernego w Beskidy.

– Tu widać, jak miłosierny Pan Jezus pomnaża dary – mówił niedawno ks. kan. Zdzisław Grochal do uczestników jubileuszowego 50. nocnego czuwania w łagiewnickim sanktuarium, które wraz z Apostolstwem Dobrej Śmierci 10 lat temu zainicjowała diecezjalna zelatorka Lidia Wajdzik ze Skoczowa. – Tak właśnie zaczęła się budowa żywego mostu, który połączył Łagiewniki i die- cezję – zwraca uwagę ks. Franciszek Ślusarczyk, rektor sanktuarium. – A my z każdego czuwa- nia wracamy coraz bogatsi – i liczniejsi. I nie potrafimy się już obyć bez tych nocnych spotkań z Jezusem Miłosiernym – doda pani Lidia. Więź między sanktuarium a diecezją umocnił bp Roman Pindel, zawierzając swoją posługę pasterza diecezji i cały Kościół bielsko–żywiecki Bożemu Miłosierdziu. Owocem tego są kościoły, w których kapłani pełnią stały dyżur w konfesjonale i trwa codzienna adoracja Pana Jezusa. Teraz do naszych świątyń wkracza obraz Miłosiernego. To historyczna chwila...

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama