Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 24/2026
    GN 24/2026 Dokument:(9760687,Chcesz pokoju, musisz protestować)
  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → I wreszcie popatrzyli Mamie w oczy!

I wreszcie popatrzyli Mamie w oczy! przejdź do galerii

Mali i dorosłi - przed ikoną Pani Jasnogórksiej wszyscy czuli się jak u najlepszej Mamy!  
Mali i dorosłi - przed ikoną Pani Jasnogórksiej wszyscy czuli się jak u najlepszej Mamy!
Urszula Rogólska /Foto Gość

Radość, łzy, zamyślenie, uśmiech – przed ikoną Matki Bożej w kaplicy jasnogórskiej, która była celem ich wędrówki, żaden z pielgrzymów bielsko-żywieckich nie krył swoich emocji.

Urszula Rogólska

|

12 sierpnia 2015 GOSC.PL

dodane 12 sierpnia 2015
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Tutaj – w kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej - znalazła kres ich tegoroczna wędrówka. Jedni spędzili w drodze pięć, drudzy sześć dni. Nim poszli na plac przed Wałami Jasnogórskimi, gdzie w czasie Eucharystii dziękowali Panu Bogu za dar pielgrzymowania, najpierw pokłonili się Maryi – Tej, która opiekowała się nimi w czasie niełatwej wędrówki – przed Jej cudownym wizerunkiem.

Podchodzili grupami, zatrzymując się na chwilę modlitwy przed Ikoną. Przynosili kwiatki zerwane po drodze ostatniego dnia, a ci, którzy pielgrzymowali pierwszy raz – wianki. Najpierw podeszli pielgrzymi pięciu grup pielgrzymki oświęcimskiej, potem pątnicy z dekanatu czechowickiego, dalej: uczestnicy pielgrzymki andrychowskiej, cieszyńskiej i dziewięciu grup, które 6 sierpnia wyruszyły z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie. Jak ostatni podeszli maltańczycy i cała służba medyczna wszystkich pielgrzymkowych grup.

Każdy mial swoje osobiste sprawy, które przyniósł przed oblicze jasnogórskiego wizerunku Maryi   Każdy mial swoje osobiste sprawy, które przyniósł przed oblicze jasnogórskiego wizerunku Maryi
Urszula Rogólska /Foto Gość
Byli z nimi ich najbliżsi i sąsiedzi, którzy przyjechali samochodami i autokarami. Wśród nich – najmłodszy diecezjanin witający pielgrzymów: miesięczny Piotruś z Zabrzega, którego do Jasnogórskiej Królowej prznieśli rodzice – Basia i Rafał Jurczykowie.

– Nie jest tutaj pierwszy raz – uśmiecha się młoda mama. – Byliśmy tu, kiedy nosiłam go pod sercem. Teraz razem z pielgrzymami dziękujemy za ten prezent, który przyszedł już na ten świat.

– Zaduma – to pierwsze, z czym wszedłem do kaplicy, przed Ikonę Marki Bożej – mówi Grzegorz Mikuła z Wieprza koło Andrychowa, który pieszo pielgrzymował trzeci raz.

– A ja chciałam jeszcze raz oddać Matce Bożej wszystkie intencje, które nieśliśmy całą drogę – dodaje Edyta, żona Grzegorza, która pielgrzymowała piąty raz. – Nasze intencje to głównie dziękczynienie. Mamy wiele spraw, za które dziękujemy Bogu, Ale przynieśliśmy też sprawy ludzi, których spotykaliśmy po drodze, którzy nas gościli w swoich parafiach: tych, którzy nas o modlitwę prosili, jak i tych, którzy po prostu – stali przy drodze i życzliwie nam machali. Oni byli z nami cały czas. Jesteśmy im wszystkim bardzo wdzięczni…

Edyta podkreśla, że Jezusowi i Matce Bożej przyniosła też swoją wdzięczność za duchowe wsparcie, jakie odczuwała na trasie. – Tak się złożyło, ze odczuwałam je szczególnie w czasie Koronki do Bożego Miłosierdzia. Nieraz było mi już bardzo trudno, a kiedy odmawialiśmy Koronkę, czułam, jakby mnie ktoś pchał do przodu i szło mi się tak lekko…

Razem z Edytą i Grzegorzem szły ich córki: Basia i Amelia oraz krewni i znajomi: Martyna. Gabrysia. Jola. Daniel i Dominik.

Maltańczycy jako ostatni pokłonili się Jezusowi i Maryi w kaplicy jasnogórskiej   Maltańczycy jako ostatni pokłonili się Jezusowi i Maryi w kaplicy jasnogórskiej
Urszula Rogólska /Foto Gość
– Kiedy przyszłam i popatrzyłam na Matkę Bożą w jej obrazie, to łzy same płynęły, przechodziły dreszcze od emocji. To się już zaczęło, kiedy tylko weszliśmy na plac pod Wałami – to niesamowite, wielkie przeżycie – mówi Elżbieta Domaradzka z Oświęcimia, która pielgrzymowała po raz siódmy.

– Radość, szczęście, ogromna miłość. To były pierwsze uczucia, jakie towarzyszyły mi, kiedy zobaczyłam obraz Marki Bożej. I ten nastrój mnie nie opuszcza – mówi pielgrzymująca po raz siódmy Urszula Teda z Bulowic, z którą szła także córeczka Olusia. – Dziękowałam za wszystkie łaski, za to, że udało się dojść do celu. Przyniosłam też bardzo trudne sprawy, z którymi szło się całą drogę… Ból… Ale to już nieważne. Ufam, że to wszystko się ułoży…

– Kiedy stanąłem przed obraz Matki Bożej, to przyszły mi takie dwie myśli: z jednej strony: to już koniec. Pokonaliśmy te 150 km i jesteśmy u celu. A z drugiej – nie, nie. To nie koniec, to początek czegoś nowego, co ma nas odmienić – mówi Kamil Sikora z Cieszyna, który przyszedł do Pani Jasnogórskiej po raz trzeci. – Czuję wewnętrzny spokój: mam za sobą wędrówkę w upale (choć tak naprawdę nie był dla mnie aż tak uciążliwy; bardziej może takie drobiazgi jak ból nóg czy zakwasy) i jest nowa nadzieja, że za rok znowu tutaj będziemy…

Po powitaniu z Mamą, pielgrzymi przeszli na plac pod Wałami Jasnogórskimi, gdzie uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczył biskup Piotr Greger.

Wzruszająca cisza towarzyszyła ostatniemu etapowi tegorocznego pielgrzymowania   Wzruszająca cisza towarzyszyła ostatniemu etapowi tegorocznego pielgrzymowania
Urszula Rogólska /Foto Gość

« ‹ 1 › »
Pielgrzymi bielsko-żywieccy przed ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej - cz. 1

WIARA.PL DODANE 12.08.2015

Pielgrzymi bielsko-żywieccy przed ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej - cz. 1

​Radość, łzy, zamyślenie, uśmiech - to, co mieli w serach bielsko-żywieccy piesi pielgrzymi, przynieśli 11 sierpnia przed oblicze Matki Bożej w jej wizerunku jasnogórskim. Zdjęcia: Urszula Rogólska /Foto Gość  
Pielgrzymi bielsko-żywieccy przed ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej - cz. 2

WIARA.PL DODANE 12.08.2015

Pielgrzymi bielsko-żywieccy przed ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej - cz. 2

​​Radość, łzy, zamyślenie, uśmiech - to, co mieli w serach bielsko-żywieccy piesi pielgrzymi, przynieśli 11 sierpnia przed oblicze Matki Bożej w jej wizerunku jasnogórskim. Zdjęcia: Urszula Rogólska /Foto Gość  
Ostatnie metry do kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej

WIARA.PL DODANE 12.08.2015

Ostatnie metry do kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej

W południe 11 sierpnia piesi pielgrzymi z pięciu grup diecezji bielsko-żywieckiej pokonywali ostatni odcinek do celu swojej drogi - przez Aleje NMP, na Wały Jasnogórskie i do kaplicy, przed oblicze Matki Bożej. Upał nie zabrał im sił... Zdjęcia: Urszula Rogólska /Foto Gość  
TAGI:
  • BIELSKO-BIAŁA
  • DIECEZJA BIELSKO-ŻYWIECKA
  • IKONA MATKI BOŻEJ JASNOGÓRSKIEJ
  • JASNA GÓRA
  • MATKA BOŻA JASNOGÓRSKA
  • PIELGRZYMKA
  • PIELGRZYMKA PIESZA

Polecane w subskrypcji

  • „Pan Bóg mnie nie zostawi”. Po utracie obu rąk został mistrzem dryftu
    • Polska
    „Pan Bóg mnie nie zostawi”. Po utracie obu rąk został mistrzem dryftu
    Przemysław Kucharczak
  • Trzy słowa i jedno spojrzenie. „Powołanie św. Mateusza” na obrazie Matthiasa Stoma
    • w ramach
    Trzy słowa i jedno spojrzenie. „Powołanie św. Mateusza” na obrazie Matthiasa Stoma
    Leszek Śliwa
  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Wolni wśród niewolników. Beatyfikacja męczenników salezjańskich
    • kościół
    Wolni wśród niewolników. Beatyfikacja męczenników salezjańskich
    Ks. Tomasz Jaklewicz

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 02/2026
    Gość Extra nr 02/2026 Święty Piotr i jego następcy
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X