Nowy numer 47/2020 Archiwum

Nie żyje ofiara pożaru w Mesznej

Ogień w budynku wielorodzinnym pojawił się nad ranem. Tłumiło go 12 jednostek straży pożarnej.

Ogień pojawił się w jednym z mieszkań w budynku w Mesznej zajmowanym przez dwie rodziny.

Jak wyjaśniają strażacy, koniecznych było aż 12 zastępów z powodu utrudnionego dostępu do wody. Tę potrzebną do akcji gaśniczej musiały na miejsce przywieźć wozy bojowe. Aby wystarczyło jej do ugaszenie całego ognia, przyjechali więc strażacy z całej okolicy.

Dwie z trzech przebywających w budynku osób zdołały się wydostać i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Niestety, trzeciej z osób nie udało się opuścić mieszkania i zginęła w pożarze.

Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru, który przypuszczalnie pojawił się najpierw w kuchni jednego z mieszkań.

 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama