Nowy numer 30/2021 Archiwum

Służą Bogu w Afryce

Ordynariusz z Musomy w Tanzanii bp Michael Msonganzila odwiedził rodziny misjonarzy z Żywiecczyzny, pracujących w jego diecezji. Spotkał się też z bp. Romanem Pindlem.

Mamy w diecezji 8 misjonarzy fideidonistów z Polski: są duszpasterzami w parafiach, prowadzą różne dzieła dla potrzebujących, a także reprezentują naszą diecezję, jak ks. Jerzy Pytraczyk, pracujący w seminarium dla całej Tanzanii. To wszystko służy ewangelizacji, bo ludzie zdają sobie sprawę, że oni robią to z miłości do Boga. Wyraźnie to widać na przykładzie ks. Caputy, który jest mocno zaangażowany w pomoc dla sierot, ludzi chorych, opuszczonych wdów. Wybudował dwa ośrodki dla nich, a także przedszkole i szkołę.

Dlatego jestem tu, by podziękować za to, że są u nas, pracując na różnych frontach, i że wciąż są wspomagani przez was – mówi bp Msonganzila, który gościł w żywieckiej parafii św. Floriana. Jak dodaje, polscy misjonarze budzą uznanie wielką troską o sprawowanie liturgii, co pomaga w przeżyciu spotkania z Bogiem. – Szybko uczą się języka swahili – tu znakomite osiągnięcia ma zwłaszcza ks. Dybał, który mówi lepiej niż miejscowi. Umieją zachęcić do posługi wielu ministrantów, a ich znakiem rozpoznawczym jest propagowanie modlitwy różańcowej i kultu Bożego Miłosierdzia. Jednak wśród ok. 250 tys. katolików w diecezji Musoma posługuje niespełna 60 kapłanów i nadal bardzo potrzebna jest pomoc misjonarzy – zaznacza bp Msonganzila. W diecezji Musoma od 1985 r. pracuje ks. Konrad Caputa z Żywca-Zabłocia, ks. Piotr Pawlus z Wieprza – od 1988 r., a ks. Krzysztof Dybał z Bulowic – od 2010 r. Z Radziechów wyjechał na misje także Zbigniew Jura, który pomaga w budowie kościoła w Shirati nad Jeziorem Wiktorii, gdzie proboszczem jest ks. Caputa. Zbudował tam kaplicę, a obecnie prowadzi budowę kościoła parafialnego. – Staramy się jako parafia wspierać jego inicjatywy modlitwą i ofiarami. Silnym zapleczem jest tu działające od 32 lat Koło Misyjne. Należała do niego mama ks. Konrada, a teraz jej miejsce zajęła siostra misjonarza. Organizujemy w parafii zbiórki, rozprowadzamy kalendarze misyjne. Rozwija się też adopcja na odległość: wspieramy edukację dzieci z parafii ks. Caputy. Mój pierwszy uczeń Stanisław zdał już maturę, a teraz pomagam kolejnemu dziecku. Gościliśmy też grupę 9 sierot z Shirati – mówi ks. prał. Stanisław Kozieł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama