Nowy numer 28/2018 Archiwum

Przeżył upadek z 1000 metrów

Zawiodły poplątane linki spadochronu. Drzewo uratowało skoczka.

Młody spadochroniarz miał wypadek na lotnisku w Bielsku-Białej-Aleksandrowicach. Przyczyny i przebieg zdarzenia ustala Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Wiadomo jedynie, że podczas skoku osiemnastolatek użył najpierw głównego spadochronu, a następnie zapasowego. Linki spadochronów poplątały się i uniemożliwiły ich całkowite otwarcie. Skoczek „wylądował” na drzewie w pobliżu lotniska, a następnie upadł na ziemię. Na miejscu błyskawicznie znalazły się służby ratunkowe. Teren wypadku zabezpieczały dwa zastępy strażackie. Ciężko rannego skoczka z urazem kręgosłupa przewieziono do bielskiego Szpitala Wojewódzkiego.

Awaria spadochronów spowodowała, że skoczek zaczął opadać ze znacznie większą prędkością. Drzewo, na którym udało mu się wylądować, prawdopodobnie zamortyzowało upadek. Jednak obrażenia, jakie odniósł skoczek, określa się jako ciężkie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma