Zrobiła ciasto i pobiegła na zbiórkę harcerską. A na zbiórce zastęp Faustyny też miał coś pichcić. – Spaghetti było! – szybko wyjaśnia Faustyna po powrocie do domu i z uśmiechem od ucha do ucha dosiada się do nas. Pyszna pizza w dobrym towarzystwie w „sali kominkowej” (jak tu wszyscy nazywają przytulny pokoik) ciepłego domu w Lipniku – to jest to! Są mama Irena, tata Zbyszek, ich trzecia z kolei córka, 21-letnia Jola, studentka AWF-u, obok – Faustynka i najmłodsza – 8-letnia Anastazja. Nastusia. W pracy i rozjazdach są najstarsi z rodzeństwa – 26-letnia Klaudia i 24-letni Nikodem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








