Nowy numer 42/2020 Archiwum

Świętowali razem

– Ponad 180 lat kapłaństwa mają w sumie nasi trzej jubilaci stojący dziś przy ołtarzu – mówił ks. Stanisław Budziak podczas Mszy św. odpustowej na Złotych Łanach w Bielsku-Białej.

W prezbiterium kościoła św. Józefa 22 marca stanęli razem kapłani emeryci: ks. prałat Józef Strączek z Porąbki, który w październiku ubiegłego roku skończył 100 lat, a wcześniej, wiosną, świętował 75. rocznicę święceń, ks. prałat Jan Sopicki z Białej, który święcenia kapłańskie przyjął 55 lat temu, oraz ks. Kazimierz Podsiadło z zakopiańskiej Harendy, z której pochodzi obecny gospodarz złotołańskiej parafii – ks. Stanisław Budziak. Ks. Podsiadło w zeszłym roku świętował 50-lecie kapłaństwa. Razem z jubilatami Eucharystię koncelebrowali ks. Budziak, który uśmiechał się, że ma zaledwie 27-letni staż kapłański, i 16-latek w kapłaństwie ks. Marcin Kulig, wikariusz parafii.

Przewodniczący liturgii, niezwykle pogodny ks. Strączek wciąż imponuje znakomitą kondycją, radością życia i mocnym głosem, którym odśpiewał niemal wszystkie stałe części Mszy św.! W prawie 40-letniej historii złotołańskiej wspólnoty po raz pierwszy na odpuście zabrakło ojca parafii i budowniczego tutejszego kościoła, ks. prałata Józefa Szczypty. Duszpasterz zmarł niespełna miesiąc temu – 27 lutego.

Kazanie wygłosił ks. Podsiadło. Poświęcił je rodzinie, której patronuje św. Józef. Zwracał uwagę na zagrożenia współczesnej rodziny, rosnącą liczbę rozwodów, niedojrzałość młodych ludzi decydujących się na wspólne życie, demoralizację najmłodszych w postaci tzw. postępowej edukacji seksualnej, a także problem spadającej dzietności polskich rodzin. – Przyszłość jest tam, gdzie jest mały człowiek! Mały człowiek niesie nadzieję! Kryzys ekonomiczny nie ułatwia decyzji o przyjmowaniu dzieci, ale sprawa rozwijającej się rodziny powinna być priorytetem dla każdego – podkreślał i zachęcał słuchaczy, by tworzyli rodziny święte. – Świętość rodziny nie polega na tym, że jest ona idealna, ale na tym, że stale jest w niej obecny Jezus – we wspólnej, rodzinnej modlitwie i w życiu sakramentalnym. Wtedy widoczne będą dobro i miłość – najważniejsze cechy w małżeństwie. A miłość rodziców zawsze dodaje skrzydeł dzieciom.

Gośćmi uroczystości byli chórzyści z Białej i Kóz, którzy zaśpiewali pod dyrekcją prof. Stanisława Kryjaka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama