Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Taką mają moc

Znaki Światowych Dni Młodzieży. Diecezjalna peregrynacja krzyża ŚDM i ikony MB Salus Populi Romani dobiegła końca. Znaki przewędrowały wiele kilometrów, odwiedziły wiele świątyń i szkół. Wszędzie młodzi witali je z ogromnym wzruszeniem, z nabożeństwem, a nieraz ze łzami w oczach, dotykając porysowanych drewnianych belek. To była wyjątkowa chwila, po której została w sercach radość i nadzieja.

Wyczerpująca była trasa i napięty, zaplanowany do ostatniej minuty harmonogram spotkań, adoracji i nabożeństw. Od pierwszych chwil powitania na skoczowskim rynku po pożegnanie w czechowickim kościele św. Barbary udało się zrealizować program peregrynacji bez problemu, choć wydawało się, że zmienna aura skutecznie zniechęci przed ulicznymi wędrówkami z krzyżem. Poszli więc w deszczu za krzyżem ulicami Bielska-Białej. Mimo chłodu wyruszyli przez Oświęcim, tuląc krzyż, żeby nie wymknął się ze zziębniętych rąk. Nie powstrzymała młodych w Rajczy nawet gwałtowna śnieżyca. Przychodzili na spotkania z krzyżem w Wiśle również ewangelicy. Młodzież w Koniakowie witała najpiękniej jak potrafiła: wkładając góralskie stroje, zarezerwowane na największe uroczystości. A podczas adoracji wysoko unosili ręce z małymi krzyżami, by pokazać swoje uwielbienie dla krzyża Chrystusa. – Te znaki mają taką moc, że wciąż na nowo podchodzi się do nich z drżeniem serca, podając je młodym – mówi ks. Piotr Hoff- mann, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Młodzi i starsi wilamowiczanie na znak najwyższej czci na kolanach przychodzili pod krzyż, by go ucałować, objąć choć na chwilę. – To było wielkie wzruszenie, kiedy w Oświęcimiu krzyż stanął obok relikwii św. Maksymiliana – podkreślali parafianie.

Kilkaset młodych rąk podtrzymywało ciężki krzyż podczas wędrówki przez Istebną, gdy w śnieżnych zaspach nieśli krzyż z Gimnazjum św. Jana Pawła II do kościoła Dobrego Pasterza. – To wyjątkowy pielgrzym, dar wielkiego pielgrzyma św. Jana Pawła II – przypominał im ks. Grzegorz Strządała. – Mamy niepowtarzalną okazję przyjść, dotknąć tego krzyża. Nawet jeśli w przyszłym roku światowe spotkanie młodych odbędzie się tak blisko nas: w Krakowie, to trudno będzie tak blisko podejść, by go dotknąć. Dzisiaj, w czasie tej adoracji to jest możliwe. Każdy będzie mógł go ucałować, a Matce Bożej zawierzyć swoje życie – podkreślał o. Jacek Skupień, dominikanin, podczas nocnej adoracji krzyża w Hermanicach. I wielu wiernych z tej wyjątkowej szansy skorzystało. Wielka mobilizacja Młodzi szukali różnych sposobów, by przyciągnąć pod krzyż i zainteresować innych sprawami Światowych Dni Młodzieży. Były koncerty, spektakle, inscenizowane nabożeństwa Drogi Krzyżowej, muzyczne adoracje, pamiątkowe krzyżyki, ulotki, a nawet pierniki zdobione logo ŚDM. – Te dwa tygodnie pozwoliły się nam przekonać, że mamy już ekipę wspaniałych ludzi. I oni będą potrafili też pociągnąć innych. A wszyscy, którzy dołączyli do nas i modlili się pod tym krzyżem, mogli zrozumieć, że przed nami jest wielkie dzieło. Zostało już mniej niż 500 dni, żeby przygotować na to historyczne spotkanie nasze serca, a także przygotować tych, którzy jeszcze się przyglądają. Razem musimy zadbać o miejsca noclegowe, posiłki, miejsca spotkań w parafiach, program koncertów, modlitwy – mówi ks. Hoffmann, koordynator diecezjalnego Centrum ŚDM.

Można było się też przekonać o dużej życzliwości m.in. ze strony przedstawicieli środowisk samorządowych. W większości miast włodarze witali krzyż i nie przeszli obok peregrynacji obojętnie. – Wszyscy poczuli, że zbliża się coś naprawdę wielkiego. Bo przecież Światowe Dni Młodzieży w 2016 roku będą takim niepowtarzalnym, historycznym wydarzeniem, którego już pewnie nie będzie nam dane przeżywać po raz drugi – tłumaczyli księża i wolontariusze Centrum ŚDM, którzy wprawdzie trochę zmęczeni, ale radośni przyjechali do Czechowic-Dziedzic, by pożegnać się z krzyżem i ikoną, a potem ruszyć dalej. Powitamy gości – Na tzw. Dni w diecezjach, czyli czas poprzedzający samo spotkanie z papieżem, zaprosiliśmy do nas 10 tysięcy pielgrzymów. Zapytań ze strony zainteresowanych grup otrzymaliśmy już na 9600 osób, więc praktycznie nasza pula zaczyna się wyczerpywać. Od około 5 tysięcy już mamy potwierdzenie przyjazdu – mówi ks. Hoffmann. Do naszej diecezji zawitają młodzi z Francji, Kolumbii, Meksyku, Danii, Holandii, Niemiec, Chile, USA, Włoch.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma