Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Pomaganie wciąga!

Różaniec, babeczki, marchewka i zabawne uszate pisanki przypominające zajączki – dzięki nim to wszystko służy do wspierania ludzi potrzebujących pomocy. W Wielkim Poście modlą się o zdrowie chorej na białaczkę Zuzi.

Wewnątrz okazałej laurki brakuje już wolnych miejsc. Tu składają podpisy ci, którzy zobowiązali się do codziennej modlitwy za Zuzię. – Oprócz nas podpisało się w szkole sporo innych osób, także nauczyciele i pan dyrektor – mówią z dumą uczniowie z koła Caritas. I szczerze liczą na Bożą pomoc, bo bez niej będzie trudno. Na razie stan Zuzi nie pozwala przeprowadzić ratującego jej życie przeszczepu szpiku kostnego... – Jedni modlą się na różańcu, ale ponieważ jest w naszej szkole sporo ewangelików, przyjęliśmy, że nie będziemy niczego narzucać i każdy może wybrać dowolną modlitwę – tłumaczą.

Zresztą okazji do ekumenicznej współpracy nie brakuje w samym kole, w którym działa też Martyna z parafii ewangelickiej. Dzięki niej młodzi z Caritas wsparli też organizowaną przez Kościół ewangelicki akcję wysyłania paczek świątecznych dla dzieci z Ukrainy, Białorusi i Rumunii. – W ciągu tygodnia przygotowaliśmy 13 paczek – dodaje Martyna. W akcji Szlachetnej Paczki pomogli przygotować paczki dla dwóch rodzin. Potrzebujących pomocy jest wokół wielu.

Młodzi gimnazjaliści pod przewodnictwem Małgorzaty Pieczki, która opiekuje się w szkole wolontariuszami Caritas, robią wiele wspaniałych rzeczy i przy tym uczą się, jak pomagać. Jest ich ponad trzydzieścioro, a pomysłami i zapałem mogliby obdzielić pewnie parę takich grup. Dwa razy w tygodniu mają swoje spotkania. Grupa przygotowująca prace plastyczne na świąteczne kiermasze – dorzuca dodatkową godzinę. I chociaż ich harmonogram dodatkowych zajęć jest napięty, nie żałują czasu, żeby na przykład przygotować przedstawienie dla chorych dzieci, które odwiedzają w szpitalu. Ostatnio byli w grudniu. Oprócz sztuki o świętym Mikołaju mieli też ponad 70 prezentów, którymi obdarowali dzieci. – Kiedy widzimy radość w ich oczach, to wystarczy. Wtedy chcemy to robić dalej – mówi Miłosz. Nawet dwa razy w tygodniu organizują szkolne kiermasze słodkich wypieków własnej roboty. – Do tego dochodzą napoje, zdobyte taniej słodycze, a ostatnio – śniadaniowe zdrowe zestawy z marchewką – mówi Patrycja. – Martyna i Wiktoria robiły plecione ze sznurka bransoletki, kiedy indziej sprowadziliśmy ciekawą biżuterię. Cała nasza sekcja plastyczna robi różne świąteczne ozdoby. To wszystko sprzedajemy, żeby zdobyć fundusze na pomoc, którą przekazujemy – mówi Małgorzata Pieczka, katechetka. – W zeszłym roku zebrane środki podzieliliśmy. Część otrzymały dzieci na leczenie, a część – osoby starsze. Kolejną kwotę przekazaliśmy na budowę hospicjum, a także misjonarzowi, który prowadzi sierociniec w Botswanie – wylicza Alek. – Pomogliśmy też 4-letniej Ani z porażeniem mózgowym w rehabilitacji i cieszą nas jej postępy –dodaje Karolina. – Jestem w kole Caritas, bo dobrze się tutaj czuję – tłumaczy krótko Nikodem. Po chwili namysłu dodaje: – I mogę pomagać innym. Wszyscy zgodnie kiwają głowami.

– To jest fantastyczne uczucie, kiedy się komuś pomoże. To niesamowicie wciąga. I na pewno nie szkoda ani czasu, ani włożonej pracy, ani uwag, że znowu przychodzimy żebrać – dodają dziewczyny. – A przy tym, kiedy sami idziemy na adorację modlić się za kogoś albo proponujemy udział w modlitewnym wolontariacie, czujemy się tak mocniej Kościołem, uczymy się dawać świadectwo wiary – przyznaje Miłosz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma