Nowy numer 28/2018 Archiwum

Stulatek wciąż młody

Uroczystą galą salezjańskie Oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu podsumowało pierwszy wiek swojego istnienia. To najstarsza placówka tego typu w Polsce.

W Centrum Kultury było dużo dobrej muzyki. Koncertowały orkiestra, chór i oświęcimski zespół Światowych Dni Młodzieży Piotra Mireckiego. Był też wykład Renaty Jarnot o historii oratorium i wiele serdecznych słów ze strony zaproszonych gości. Jak przypominał prezydent miasta Janusz Chwierut, dzięki salezjanom i skupionym wokół nich młodym ludziom Oświęcim jest miastem, które zawsze pamięta o trudnych i tragicznych czasach, ale jest też miastem radości.

Miry dla zasłużonych

Niektórych z gości organizatorzy uhonorowali pamiątkowymi statuetkami Mirów Oratorium, nawiązującymi do przyznawanych przez krakowską inspektorię salezjanów prestiżowych nagród i statuetek przedstawiających popiersie ks. Jana Bosko.

Tym razem szklane statuetki ozdabiały oratoryjne logo i fragment archiwalnej fotografii sprzed prawie stu lat. Otrzymali je m.in. radca generalny salezjanów ks. Tadeusz Rozmus, ks. Dariusz Bartocha, inspektor krakowskiej prowincji, prezydent Janusz Chwierut, siostry salezjanki i serafitki, a także wspierające ważne wydarzenia organizowane w oratorium zespoły muzyczne: chór „Auxilium” oraz salezjańska orkiestra szkolna grająca pod dyrekcją ks. Zenona Latawca. Wszystkim osobom i instytucjom wspierającym w przeszłości i obecnie salezjańskie dzieło wychowawcze dziękowali kierujący oratorium ks. Andrzej Policht oraz ks. Bogdan Nowak, dyrektor Zakładu Salezjańskiego w Oświęcimiu.

Tak chciał święty

– Zakładając oratoria, ks. Bosko oparł je na trzech filarach: rozum, religia i miłość. W codziennej pracy ważnym zadaniem jest asystencja, czyli towarzyszenie młodzieży, bycie razem z nią i wspólne tworzenie rzeczywistości. Łączymy przy tym zabawę z wychowaniem – wyjaśnia ks. Policht. Temu służą lubiana przez oświęcimską młodzież oratoryjna kawiarenka, sala gier sprawnościowych, bilard i liczne zajęcia artystyczne: plastyczne, teatralne, muzyczne. – Nie da się dotrzeć do młodego człowieka bez stworzenia przestrzeni, w której on poczuje się dobrze. W praktyce chodzi o miejsce, do którego młodzi mogą przyjść. A do nas należy staranie o animatorów, którzy im tu będą towarzyszyć, stawiać stopniowo poprzeczki wymagań, by stawali się coraz lepsi, by umieli coraz więcej – dodaje szef oratorium.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma