Nowy numer 47/2020 Archiwum

Święci dla świętych

– Kiedy w 1998 roku przejęliśmy to miejsce, nie wiedzieliśmy, na co się porywamy. Takie spotkania jak to dzisiejsze są dla nas uśmiechem Pana Boga. Mimo ogromnych trudów – warto i trzeba było to miejsce zbudować – mówiła Elżbieta Kralczyńska, prezes KIK-u, w czasie spotkania opłatkowego w „Józefowie”.

Członkowie i sympatycy Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej z prezes Elżbietą Kralczyńską, a także korzystający z prowadzonych przez klub placówek – mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej Matki Bożej Nieustającej Pomocy, dzieci ze świetlicy środowiskowej „Dzieciątka Jezus” i seniorzy z Domu Dziennego Pobytu – spotkali się z biskupem Romanem Pindlem na wspólnym kolędowaniu w „Józefowie” przy ul. Grzybowej. Spotkanie rozpoczęła Msza św., koncelebrowana w kaplicy DPS-u przez księdza biskupa, ks. Tadeusza Słoninę SDS, proboszcza parafii w Cygańskim Lesie, na której terenie znajduje się „Józefów”, ks. prałata Zbigniewa Powadę, kapelan KIK-u, i ks. Piotra Górę, sekretarza księdza biskupa.

W czasie Eucharystii bp Pindel poświęcił nowe stacje drogi krzyżowej wykonane przez Marię Bogacz, artystkę z Zakopanego. Nawiązując do przeczytanych słów z Listu do Hebrajczyków, ksiądz biskup mówił członkom KIK-u i pracownikom „Józefowa”: – „Bóg nie zapomni o czynie i miłości, które okazaliście dla imienia Jego, gdyście usługiwali świętym i jeszcze usługujecie”. To niesamowite słowa. Po pierwsze dlatego, że jesteśmy nazwani świętymi. Po drugie – zdumiewa to, jak Bóg ma pamiętać o każdym dobrym czynie, który człowiek kiedykolwiek podejmie, bez względu, czy jest młody, czy w sile wieku, czy zbliża się do emerytury lub nawet będąc starszym człowiekiem, ograniczonym w ruchach. Ksiądz biskup odwiedził wszy- stkie placówki „Józefowa”. Udzielił także indywidualnego błogosławieństwa wszystkim leżącym mieszkańcom DPS-u.

„Józefów” powstał w 1998 r., kiedy to KIK przejął dawny ośrodek milicji: park z secesyjną willą i dwoma budynkami. Obiekty wymagały gruntownego remontu. Niemałym wysiłkiem w 2000 r. udało się uruchomić świetlicę, w 2001 r. – dom dziennego pobytu dla seniorów, a w 2013 r. – dom stałego pobytu. Na co dzień z zajęć w świetlicy korzysta 25 dzieci, podobna liczba seniorów przychodzi do domu dziennego pobytu. 28 osób przebywa w DPS-ie. – Wielu naszych podopiecznych to osoby wymagające całodobowej opieki medycznej i pielęgnacji. W ciągu dwóch lat pożegnaliśmy 21 naszych seniorów – mówi Renata Balas, dyrektor DPS. – Choć nie jesteśmy placówką hospicyjną, nasi mieszkańcy często takiej opieki – w terminalnym okresie życia – wymagają. – Widzimy, jak bardzo te miejsca są potrzebne – podkreśla Elżbieta Kralczyńska. – Mamy oddane grono wolontariuszy i pracowników, którzy przychodzą tu z autentyczną miłością do ludzi. Stale są z nami nasi księża – ks. Tadeusz Słonina SDS i ks. prałat Zbigniew Powada. Wspiera nas miasto z prezydentem Jackiem Krywultem. Nie ukrywam jednak, że mimo wsparcia miasta towarzyszą nam stale problemy finansowe. Stąd kwesty przy kościołach (za możliwość których serdecznie dziękujemy księżom proboszczom) i nasze prośby o zadeklarowanie 1 procenta na rzecz „Józefowa”. Szczegóły na: www.kikjozefow.org.pl

Więcej o „Józefowie” w jednym z najbliższych numerów „Gościa”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama