Pierwsi zaprotestowali górnicy dołowi – w łącznej liczbie około 700 osób. Później dołączyli pracujący w kopalni na powierzchni, a także pracownicy ochrony. Protest wspierali mieszkańcy, którzy uczestniczyli w manifestacjach i blokowali drogi, brali udział w codziennych nabożeństwach, a także w niedzielnej Mszy św. na cechowni w intencji protestujących. Porozumienie przewiduje, że kopalnia „Brzeszcze” trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a następnie, po restrukturyzacji, jej właścicielem ma zostać koncern energetyczny Tauron. – Restrukturyzacja obejmie głównie sprzedaż zbędnego majątku, a nie zwalnianie ludzi. Teraz mają szansę istnienia i kopalnia, i całe miasto – mówi Stanisław Kłysz, szef kopalnianej „Solidarności” i sztabu protestacyjnego, jeden z sygnatariuszy porozumienia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








