Nowy numer 47/2020 Archiwum

Światło w sercu

Jaworzynka-Trzycatek. Tu powstają piękne rzeźby Pawła Jałowiczora. Ostatnio z postumentu błogosławi światu św. Franciszek. Z potężnego lipowego kloca coraz wyraźniej wyłaniają się apostołowie, kręgiem otaczający Pana Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. W niedużej pracowni co jakiś czas mieści się całe Betlejem: z pasterzami wokół żłóbka i Świętej Rodziny, ze stadem owiec i wołów. – I cały rok słychać stąd kolędy – śmieje się żona pana Pawła, Aniela .

Znawcy, którzy je oglądają, z uznaniem pytają o akademię, którą ukończył. A on uczył się wprawdzie, ale… rysunku. Rzeźba przyszła tak jakoś sama: z głębi serca… Teraz chciałby zrobić stajenkę i Ostatnią Wieczerzę do tego najbliższego kościoła: na Trzycatku. Elementy zdobiące tabernakulum wykonał, sięgając po beskidzki motyw dziewięćsiła. – To Pan Bóg kieruje ludzkim życiem. Ufam, że moim dłutem również – mówi rzeźbiarz. – Nie planuję więc wyjść z pracowni tak długo, na ile mi starczy sił, którymi mnie obdarzy. Bo czas dla Pana Boga musi być…

Fenomenalny talent

Małgorzata Kiereś, etnograf

– Paweł Jałowiczor jest jednym z najbardziej utalentowanych rzeźbiarzy Beskidu Śląskiego. Pięknie rzeźbili też Ludwik Kubaszczyk, Jan Krężelok-Poleśny, Jan Bojko, Józef Motyka, Józef Zowada czy młodsi: Zbigniew Krężelok i Bolesław Michałek. Prace Pawła Jałowiczora pokazują jego świetny warsztat, a tematycznie potwierdzają autentyczność jako uznanego twórcy ludowego, dla którego ogromnie ważne są rzeźby Chrystusa Frasobliwego, Piety, figury świętych i stajenki. Powstają jako owoc kontemplacji, a kiedy zestawi się je z dziełami innych karpackich twórców, widać niepowtarzalność, wyjątkowość tej sztuki. Sam autor zdumiewa przy tym skromnością i życzliwością dla ludzi.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama