Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bohaterowie z lilijką

– Jak nie poczuć się zaskoczonym, kiedy odbiera się telefon od wnuczki Olgi i Andrzeja Małkowskich, twórców polskiego skautingu? Od tej rozmowy z panią Krystyną zaczął się kolejny rozdział mojej pasji – opowiada Jerzy Klistała.

Kiedy tylko w notkach o moich bohaterach odnajdywałem słowo „harcerz”, zaznaczałem je sobie. Wiedziałem, że to sprawa, której na pewno warto poświęcić więcej uwagi – mówi Jerzy Klistała, historyk pasjonat, od 1999 r. ocalający pamięć o tysiącach zwykłych mieszkańców ziemi rybnickiej, Podbeskidzia i Zaolzia, którzy zginęli w latach 1939–1945. Wydał poświęcone im słowniki biograficzne – martyrologia. Teraz pracuje nad kolejnym.

– Byłem już bliski rezygnacji – mówi historyk pasjonat. – Nie mogłem znaleźć znikąd pomocy w sfinansowaniu tych publikacji. Sam finansuję z emerytury koszta podróży do miejsc, gdzie zbieram materiały, potrzebne kopie, ale druku nie jestem w stanie sam zapłacić. Kiedy przy okazji promocji „Martyrologium mieszkańców Zaolzia” pomoc „na przyszłość” zadeklarowała Anna Olszewska, konsul generalna RP w Ostrawie, przystąpił do pracy z nową energią. – W internecie o moich książkach przeczytała wnuczka Małkowskich, którzy w 1911 r. zakładali w Polsce harcerstwo – mówi J. Klistała. – Przygotowuję publikację na ten temat i pytała, czy bym jej nie pomógł. Chętnie się podzieliłem materiałami. Ale też pomyślałem, że sam mógłbym się wziąć za to i przygotować słownik poświęcony bohaterom spod znaku lilijki. Zdecydował, że opracuje martyrologium harcerzy przedwojennej Chorągwi Śląskiej. – Ich rodzice najczęściej byli powstańcami. Wychowywali dzieci w duchu patriotyzmu, te zostawały harcerzami, uczyły się życia dalekiego od wygodnictwa, wśród przyrody – opowiada. – Harcerstwo kształtowało charaktery, dawało możliwość rozwijania sprawności, uczyło zaradności życiowej. Kiedy Główna Kwatera ZHP, jeszcze przed wrześniem 1939 r., poinformowała o grożącej Polsce agresji Niemiec hitlerowskich i ogłosiła pogotowie do obrony kraju, odzew był ogromny, wielu harcerzy zgłosiło gotowość zostania „żywą torpedą”.

Na razie Jerzy Klistała opracował około 1000 biogramów śląskich harcerzy. Książka ukaże się prawdopodobnie w 2 połowie przyszłego roku. Jak mówi, wspomnienia o bohaterach skłaniają do wzruszeń, ale i refleksji, zwłaszcza w kontekście młodzieży, dla której dziś ważniejszy jest kontakt z komputerem niż z ludźmi na wędrówkach, wśród przyrody.

Szkoły, które chciałyby gościć Jerzego Klistałę z jego prelekcjami o młodych bohaterach, mogą się z nim kontaktować telefonicznie: 506 328 512 lub mejlowo: jerzy2212@interia.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama