Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nadzieja (się) buduje

– W obecnych warunkach, jeśli tylko uda się nam powiększyć kontrakt z NFZ, 
znacząco skróci się kolejka przyjmowanej młodzieży – mówi Grażyna Nalepa.

W listopadzie 2012 r. fachowcy zamknęli stan surowy skrzydła, dobudowanego do budynku Katolickiego Ośrodka Wychowania i Terapii Młodzieży „Nadzieja” w bielskich Komorowicach. Prace trzeba było prowadzić w szybkim tempie, by otrzymać przyznaną przez Urząd Marszałkowski dotację w wysokości 799 tys. zł. Udało się ją w pełni wykorzystać.
Jeszcze przed rokiem nie było tu obszernej auli, która dziś służy jako sala gimnastyczna, miejsce zajęć terapeutycznych, a także jako miejsce nauki i kawiarenka.

– Zdaje egzamin w 150 procentach! Dopiero teraz widzimy, jak bardzo go młodzieży brakowało – przyznaje Grażyna Nalepa, prezes zarządu Fundacji Zapobiegania i Resocjalizacji Uzależnień „Nadzieja”, która prowadzi ośrodek.
Także jeszcze parę miesięcy temu teren przy ośrodku na skutek prac budowlanych był gruzowiskiem i grzęzawiskiem. A teraz powstało tu boisko trawiaste do piłki nożnej. Projekt został zrealizowany w ramach programu „Wolontariat rodzinny”, prowadzonego przez Fundację PZU oraz Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce oraz programu Fundacji „Dzieci Podbeskidzia”. Młodzież, rodzice, pracownicy „Nadziei” zakasali rękawy i wspólnie wybudowali swoje nowe boisko.
– W tym roku dostaliśmy z województwa kolejną dotację – 
450 tys. zł. Musimy do połowy listopada wykończyć pomieszczenia parteru nowego skrzydła – dodaje G. Nalepa. – Powstanie tu siedem nowych pokoi z łazienkami – dwa dla dziewcząt, cztery dla chłopców i jeden pokój terapeutów. Chcemy ich przeprowadzić do końca roku. To duże pomieszczenia w porównaniu z obecnymi – wyjaśnia Adam Kasprzyk, kierownik ośrodka.


Dziś w ośrodku, na oddziale rehabilitacyjnym przebywa około 30 nastolatków. Terapia trwa kilkanaście miesięcy. Ale do terapeutów zgłaszają się rodzice z młodymi ludźmi, którzy jeszcze niekoniecznie potrzebują długiej terapii. Dzięki rozbudowie, będzie można zacząć myśleć o uruchomieniu oddziału krótkoterminowego.
Przed fundacją dalsze etapy – wykończenie piętra, budowa drugiej auli i kaplicy. Dzięki przeprowadzce w starej części budynku będzie więcej miejsca na sale lekcyjne i miejsca spotkań z rodzicami. By budynek i jego otoczenie udało się zakończyć, „Nadzieja” potrzebuje jeszcze 2 mln zł. Rozbudowę można wspomóc wpłatami z 1% oraz na konto ośrodka.


Więcej informacji na www.nadzieja.bielsko.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama