Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → Karp uwielbia masło!

Karp uwielbia masło! przejdź do galerii

Karp na patelni to jeden z bohaterów skoczowskich Regionalnych Dni Rybactwa  
Karp na patelni to jeden z bohaterów skoczowskich Regionalnych Dni Rybactwa
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Żabim Krajem od dawna nazywa się tę część Śląska Cieszyńskiego, usianą niezliczonymi stawami rybnymi. Już po raz 12. Skoczów stał się na kilka dni prawdziwą stolicą karpia, choć i inne ryby znalazły tu godne przyjęcie.

Alina Świeży-Sobel

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Na stoiskach i talerzach królował oczywiście karp, ale nie zabrakło suma afrykańskiego i europejskiego, karasia, amura, sandacza, łososia...

- Bo tak naprawdę Święto Karpia to odbywające się już po raz dwunasty Regionalne Dni Rybactwa i interesuje nas wszystko, co wiąże z rybami - tłumaczą organizatorzy z Lokalnej Grupu Działania "Żabi Kraj", którzy do udziału zaprosili naprawdę wszystkich, bez względu na wiek i kwalifikacje. Do przedstawicieli rybnej branży adresowana była konferencja naukowa poświęcona problemom i perspektywom stawowej gospodarki rybackiej w pobliskiej ośrodku Polskiej Akademii Nauk w Gołyszu.

Najmłodsi oglądali żywe ryby wystawione w akwariach na skoczowskim rynku i uczestniczyli w konkursach. Wiedzą o rybach i rybactwie popisywali się gimnazjaliści, a uczniowie szkół gastronomicznych i restauratorzy pokazywali kunszt kulinarny podczas mistrzostw przyrządzania potraw z karpia. Były też kulinarne zawody dla amatorów rybnych przysmaków.

Zwycięzca przyrządził klasyczny filet z karpia, ale na konkursowym stole pojawiły się także dymny karp podany z sosem borowiko-jałowcowym, polentą z boczkiem i nasionami dyni, żelem z cydru polskiego, piaskiem pistacjowo-sezamowym, wykończony sezonowymi warzywami i wędzonymi grzybami, a także karp w sosie piernikowym z mamałygą z karmelizowanym koprem włoskim...

Najlepszy - z masłem

Po rosole rybnym mistrzowie kuchni pokazywali, jak przyrządzić karpia w ziołowym sosie śmietanowym. Najpierw dzwonka oprószone solą i mąką na chwilę opiekały się na oleju, ale potem tłuszcz ze smażenia znikał, a jego miejsce zajmowało masło.

Nad smakiem karpia duszonego w sosie czuwa juror Wiesław Ambros (po lewej)   Nad smakiem karpia duszonego w sosie czuwa juror Wiesław Ambros (po lewej)
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
- Bo karp uwielbia masło i w tym towarzystwie jest najsmaczniejszy - przekonywał Wiesław Ambros, prezydent Polskiej Akademii Sztuki Kulinarnej i juror konkursu, sprawnie dodając śmietanę, koper i zioła, a za chwilę można było podczas degustacji przekonać się, że w tych słowach nie było przesady: delikatny aromat zgromadził spory tłumek entuzjastów, a rozpływające się w ustach porcje karpia w sosie zniknęły natychmiast.

- No i koniecznie trzeba pamiętać, że karp, jak i inne ryby, nie lubi smażenia, a panierowany jest dwukrotnie bardziej kaloryczny - przestrzegali kucharze. - Można delikatnie podsmażyć, ale najlepiej rybę dusić, gotować, przygotować na grillu, beztłuszczowej patelni albo w piekarniku - radzili eksperci.

Jak kupić świeżą rybę?

Gospodarze przygotowali przystępną książeczkę, pomagającą kupić i przyrządzić świeże ryby. "Kulinarny atlas ryb" rozszedł się jak świeże bułeczki, ale tłumy oglądały też praktyczne pokazy.

- Bo tak najłatwiej przekonać się, że świeży karp rzeczywiście musi mieć czerwone skrzela, przezroczyste oko i co to znaczy, że po naciśnięciu skóra powinna wracać na poprzednie miejsce - przyznaje pani Joanna Malec z Bielska-Białej, która do Skoczowa przyjechała właśnie po to, żeby podpatrzeć sposoby na dobre rybne dania. Już wie, że ryby bez głowy nie powinna kupować, bo o jej świeżości nic pewnego nie można powiedzieć.

Chętnych do degustacji potraw z karpia w Skoczowie nie brakowało...   Chętnych do degustacji potraw z karpia w Skoczowie nie brakowało...
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
- Zaraz pokażę państwu, jak przygotować fileta z karpia i suma tak, by nie było w nich ani jednej ości i by można było zjeść całą rybę - zapowiadał Jerzy Retmański, z zawodu ichtiolog, z 40-letnim stażem w placówce naukowej PAN w Gołyszu i na zaporze w Goczałkowicach, ale także prawdziwy smakosz rybnych dań. Wiele z nich sam opracował. Chwilę wcześniej zaserwował publiczności pyszny gulasz z karpia według własnej receptury, a degustatorzy podsumowali to danie oklaskami.

- Warto jeść ryby, bo są zdrowe. Jem ryby od lat codziennie i 80 procent białka, które spożywam, pochodzi z ryb. Karp i sum to akurat dość tłuste ryby, więc uważać na ich ilość muszą tylko ci, którzy powinni stosować dietę i liczyć kalorie. Dla nich lepszy jest sandacz albo dorsz - dodawał.

Ryba bez ości?

Sprawnymi ruchami noża Jerzy Retmański najpierw szybko oczyścił karpia z łusek, a potem obciął głowę. przeciął powłoki brzuszne, wyjmując wnętrzności wraz z błoną otrzewnej.

Ichtiolog Jerzy Retmański przed pokazem przygotowania fileta z karpia   Ichtiolog Jerzy Retmański przed pokazem przygotowania fileta z karpia
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
Teraz jeszcze tylko nacięcie wzdłuż grzbietu i żeber i już płat karpia leży na desce. Pozostaje tylko ściągnięcie skóry i gotowe. - Teraz sprawdzany od strony grzbietu, delikatnie przesuwając palcem, gdzie daje się wyczuć drobne ości. Tę część odcinamy, a reszta na pewno nie ma już żadnych ości. Możemy na przykład pokroić w kosteczkę i dodać do gulaszu. A odcięte części po dwukrotnym zmieleniu mogą posłużyć do przygotowania rybnych pulpecików, klopsików albo jako dodatek do gołąbków - instruuje pan Jerzy.

Jak przyznaje, z karpiem tak całkiem bez ości się nie uda, ale już za to z sumem pójdzie nam o wiele łatwiej. - Po takim filetowaniu możemy mieć kawałki ryby, które po dobrym przyprawieniu możemy traktować jak schabowe. Nie znajdziemy tu ani jednej ości - zapewnia Jerzy Retmański.

« ‹ 1 › »
Święto Karpia w Skoczowie

WIARA.PL DODANE 21.09.2014 AKTUALIZACJA 22.09.2014

Święto Karpia w Skoczowie

​Od 19 do 21 września 2014 r. w Skoczowie odbywały się XII Regionalne Dni Rybactwa - z karpiem w roli głównej. Karpie i inne ryby pływały w akwariach, ale także przyciągały entuzjastów na talerzach. Można było zobaczyć, jak się je przygotowuje w kuchni, i spróbować gotowych dań, wykonanych przez kulinarnych ekspertów. Zdjęcia: Alina Świeży-Sobel /Foto Gość  
TAGI:
  • SKOCZÓW
  • ŚWIĘTO KARPIA
  • ŻABI KRAJ

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    • Kościół
    Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    Przemysław Kucharczak

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X