Nowy numer 24/2021 Archiwum

Perły z boiska

– Od początku rozgrywania turniejów Bosko Cup marzyliśmy, żeby wyławiać tych najzdolniejszych, najbardziej ambitnych, zaangażowanych i dawać im szansę pokazania się – mówi ks. Marcin Pomper.

Szukaliśmy w całym kraju, dowiadywaliśmy się, czy może gdzieś za granicą jest podobny zespół. Ale piłkarskiej reprezentacji ministrantów całej diecezji nie znaleźliśmy – mówi ks. Marcin Pomper, inicjator i główny organizator diecezjalnego turnieju piłki nożnej Bosko Cup. – Jednocześnie zależy mi, żeby te nasze perełki, najlepsi zawodnicy turnieju – ministranci i lektorzy z różnych parafii diecezji – mogli zaprezentować swoje umiejętności szerszej widowni, szkoleniowcom regularnie trenujących drużyn.

Do gry w meczu zorganizowanym z okazji 199. rocznicy urodzin św. Jana Bosko, patrona turnieju, powołania dostało 18 chłopców. Ze względu na wakacje mogło przyjechać dziewięciu. Ale zbudowali drużynę, która była w stanie pokonać zawodników „Beskidu” Skoczów. Ta drużyna w tym roku zdobyła mistrzostwo ligi okręgowej trampkarzy starszych i awansowała do ligi okręgowej A juniorów młodszych. Na stadionie w Bielsku-Białej-Wapienicy ministranci, przygotowani przez trenera Marcina Michalika i ks. Marcina Pompera, wygrali 4:3 z „Beskidem”. Po meczu jeden z ministrantów dostał propozycję gry w klubie.

Z sześciu parafii

W zwycięskiej drużynie zagrali chłopcy na co dzień służący przy ołtarzu w sześciu parafiach naszej diecezji. Wśród nich Kamil Paluch z Buczkowic, który od siedmiu lat jest ministrantem, a od 2011 roku gra na pozycji napastnika bądź pomocnika. Do kadry przyjęło powołanie także trzech zawodników z Brennej. Jan Gawlas, który od siedmiu lat służy przy ołtarzu, a na co dzień gra w „Beskidzie” Brenna na pozycji pomocnika/skrzydłowego, jest też kapitanem tego zespołu. Michał Ferfecki – służący przy ołtarzu od ośmiu lat i również broniący barw „Beskidu” Brenna – jest bocznym obrońcą, choć potrafi być też świetnym... bramkarzem. W 2012 roku był najlepszym zawodnikiem na tej pozycji w czasie letnich finałów Bosko Cup! Rówieśnikiem Michała w stażu ministranckim jest jego kolega Wojciech Sabat – na boisku obrońca. Krzysztof Iwanek z Rajczy, bramkarz BTS-u „Rekord” Bielsko-Biała, jest ministrantem od roku, choć jak sam podkreśla: „chciał być nim już dawno”, podobnie jak jego brat Daniel. Krzysztof broni, Daniel strzela – jest napastnikiem. W czasie halowej części Bosko Cup zdobył najpiękniejszą bramkę eliminacji. Maciej Koch z Kończyc Małych jest ministrantem od III klasy szkoły podstawowej, czyli od pięciu lat. Najczęściej gra na pozycji prawego obrońcy. Artur Kasoń z Milówki, ministrant z siedmioletnim stażem i kapitan milóweckich ministrantów, na co dzień występuje w GKS Radziechowy-Wieprz. W ubiegłym sezonie reprezentował barwy TS Czarni Góral Żywiec. Przeważnie gra na lewej obronie lub lewej pomocy. Kacper Gawlas ze Skoczowa, Górnego Boru – ministrant od czterech lat – miał trudne zadanie, bo na co dzień gra w... „Beskidzie” Skoczów na pozycji środkowego pomocnika. Tym razem wystąpił przeciwko klubowym kolegom.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama