Nowy numer 25/2021 Archiwum

Wołanie o pokój

Już po raz szósty wierni trzech diecezji i obywatele trzech państw modlili się w miejscu zetknięcia trzech granic: na Trójstyku w Jaworzynce-Trzycatku, niedaleko Hrčavy i Černego.

Jak przypominał Jan Gazur, przewodniczący istebniańskiej rady gminy, jeden z inicjatorów tych modlitw, od początku chodziło o wzbogacenie transgranicznej współpracy i sąsiedzkich relacji o wymiar duchowy. Dziś to jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych i społecznych na południowej granicy.

– To dla nas wielka chwila, gdy pod przewodnictwem pasterzy naszego Kościoła możemy się modlić o pokonywanie barier, uprzedzeń i o to, byśmy mogli być przykładem dla Europy – dodał Jan Gazur. – Przez tę modlitwę chcemy dawać świadectwo bliskości, życzliwości, miłości chrześcijańskiej – mówił bp Roman Pindel, który w tym polsko-czesko-słowackim zgromadzeniu uczestniczył po raz pierwszy. Na pamiątkę otrzymał wręczoną mu przez miejscowego rzeźbiarza Pawła Jawłowiczora figurkę Pana Jezusa Frasobliwego.

W Eucharystii uczestniczyli też: bp Tomáš Galis z Żyliny na Słowacji, bp Wiesław Krótki OMI, rodak z Jaworzynki, a także reprezentujący bp. Františka Lobkowicza wikariusz biskupi ks. Adam Rucki i kapłani trzech diecezji. Bp Krótki wspominał swoje dzieciństwo w Jaworzynce i lęk przed przekroczeniem leśnej granicy. – To jest Boży znak, że dziś tu jesteście i możecie swobodnie iść do Czech i na Słowację. To jest piękny dar – mówił. Wśród około 2 tysięcy wiernych byli parlamentarzyści i reprezentanci władz samorządowych przygranicznych regionów. Byli też pielgrzymi z Solidarności Polsko-Czeskiej z Wrocławia, organizującej Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej.

– Przybyliśmy, aby w tym symbolicznym miejscu poszerzyć nasze spotkania o braci ze Słowacji, ale chcemy też prosić o rozszerzenie braterskiej akcji na Ukrainę – mówił Julian Golik, organizator pielgrzymki. W modlitwie brali udział młodzi Polacy, Czesi i Słowacy, którzy wcześniej spotkali się w Jaworzynce-Zapasiekach na warsztatach tanecznych zorganizowanych w ramach projektu „Arka młodych”. – Tańczyliśmy tańce narodowe, integracyjne i biblijne. Czuwaliśmy razem przy figurze św. Michała Archanioła, a na polanę przynieśliśmy także relikwie św. Jana Pawła II – mówi s. Teresa Biłyk, felicjanka, inicjatorka „Arki”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama