Nowy numer 43/2020 Archiwum

Proboszcz rezygnuje i przeprasza

Bp Roman Pindel przyjął rezygnację księdza - sprawcy kolizji. Ksiądz przeprasza za swoje postępowanie, deklaruje chęć współpracy z organami ścigania oraz gotowość przyjęcia kary.

Biskup Roman Pindel przyjął rezygnację z urzędu, złożoną przez ks. Adama C., dotychczasowego proboszcza parafii św. Jerzego w Jasienicy koło Bielska-Białej i udzielił mu urlopu zdrowotnego, nie powierzając przy tym żadnego innego urzędu kościelnego.

Jak wynika z oświadczenia wydanego przez Kurię Diecezjalną, ks. Adam C. ma opuścić parafię i jak najszybciej zatroszczyć się o swoje zdrowie.

Tak szybko, jak to tylko będzie możliwe, bp Pindel mianuje nowego administratora parafii. Do tego czasu pieczę duszpasterską nad wiernymi sprawować będzie jasienicki wikariusz.

Przyczyną zmian personalnych, obejmujących urząd proboszcza i administratora parafii św. Jerzego w Jasienicy koło Bielska-Białe, są wydarzenia, do jakich doszło we wtorek 27 maja. Jak informuje policja, po południu ks. proboszcz Adam C. prowadząc samochód na terenie parafii doprowadził do kolizji z innym pojazdem.

W wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany, a uszkodzenia pojazdów nie były znaczące. Ksiądz oświadczył, że spieszy się na nabożeństwo w intencji urodzajów, jakie w tych dniach odprawia się w większości parafii, i odjechał z miejsca zdarzenia.

Godzinę później, po powrocie na plebanię, został zatrzymany przez policję w związku z kolizją. Przeprowadzono rutynowe badanie trzeźwości - alkomat wykazał 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Policja zatrzymała proboszczowi prawo jazdy i wszczęła postępowanie o spowodowanie kolizji.

Decyzja bp. Romana Pindla jest reakcją władz kościelnych na zdarzenie, podyktowaną troską o dobro duchowe zarówno jasienickich parafian, jak i dotychczasowego proboszcza, ks. Adama C. Została ona podjęta po wnikliwym zapoznaniu się z opisem wypadków, jakie miały miejsce w Jasienicy, przedstawionych przez policję oraz samego księdza.

Ordynariusz bielsko-żywiecki ubolewa z powodu zaistniałej sytuacji i prosi o przebaczenie zarówno tych, którzy doznali szkody w wyniku zdarzeń z udziałem ks. proboszcza, jak również osoby, które wskutek tego zdarzenia doznają cierpień lub rozterek duchowych.

Odwołany proboszcz, ks. Adam C. przeprosił za swoje postępowanie, zadeklarował chęć współpracy z organami ścigania, które badają sprawę oraz gotowość przyjęcia wymierzonej kary.
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama