Nowy numer 32/2022 Archiwum

Męski punkt widzenia

Mężczyźni św. Józefa. Jak być katolickim mężczyzną we współczesnym świecie? – to pytanie, które stawiają sobie już prawie trzy lata. Ostatnio wraz z nimi próbował na nie odpowiedzieć Donald Turbitt ze Stanów Zjednoczonych, ewangelizator i założyciel tego międzynarodowego ruchu posługi dla mężczyzn. I mówił krótko: – Jeśli blisko Boga jest mężczyzna, z Bogiem żyje cała jego rodzina!

Ważne, że wiara wzrasta

Sławomir Sidorek, lider grupy Mężczyzn św. Józefa w Komorowicach – Nie mam wątpliwości, że to, czego doświadczamy podczas spotkań grupy Mężczyzn św. Józefa przekłada się na życie wiarą, na nasze życie zawodowe i na rodziny. Bez większych rewolucji, raczej stopniowo: te życiowe klocki zaczynają się układać i wędrujemy wciąż do przodu. Poruszamy szerokie spektrum tematów, ale wychodzimy od relacji z Panem Bogiem. To pomaga ułożyć resztę rzeczy. Ważne jest, że nikt tu nikomu niczego nie narzuca, a każdy czerpie to, czego potrzebuje, zależnie od sytuacji, w jakiej akurat się znajduje. A jeśli udaje nam się to rzeczywiście w naszym życiu poukładać i pokonujemy kolejne szczeble życiowej drabiny, to jest najlepszym świadectwem, że warto to robić. O tym, że mężczyźni potrzebują takiego wsparcia świadczy to, że nas przybywa i być może już niedługo w Bielsku-Białej powstaną kolejne grupy Mężczyzn św. Józefa. Ks. Tomasz Błachut, duchowy opiekun grupy Mężczyzn św. Józefa – Widać wyraźnie, że grupa, która zaczynała od kilku mężczyzn, mocno się rozrasta. Są tu panowie różnych zawodów, niektórzy po studiach, a inni pracują fizycznie. Przyjeżdżają też zainteresowani z innych parafii. Myślę, że to dla każdego z nich wielka szansa, żeby zobaczyć, jak mężczyzna może być religijny. Są niesamowicie konkretni. Mało mówią, ale widać, że autentycznie szukają swego miejsca w Kościele. Staram się pomóc w tym poprzez spotkanie ze słowem Bożym, towarzyszę im w tych poszukiwaniach. I otwierają się na siebie, na to, co dzieje się w Kościele. Potrafią się zaangażować i wyjść z tej przysłowiowej pozycji: „chłopa, który stoi w kościele za filarem”. Okazuje się, że potrafią żyć wiarą na co dzień: w rodzinie, w pracy. Potrafią dostrzegać Pana Boga w tym swoim środowisku. Najważniejsze, że ich wiara wzrasta!

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama