Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pół wieku „Bolka i Lolka”

Ulice Bielska-Białej opanowali chłopcy w żółtych koszulkach z długim rękawem i w białych – z krótkim. A wśród nich pojawili się: dziewczynki z rudymi kucykami, Tajemniczy Don Pedro, Bartolini Bartłomiej herbu Zielona Pietruszka, Plastusie, Reksie i wielu innych.

Dziesiątki bohaterów, jakie powstały w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych, przypomniały dzieci i dorośli, którzy wzięli udział w świętowaniu 50. urodzin „Bolka i Lolka”.

Ponad 900 bajkowych postaci przeszło w kolorowym korowodzie sprzed Teatru Polskiego do Galerii Handlowej „Sfera”, gdzie stoi pomnik bohaterów tej jednej z najpopularniejszych polskich kreskówek. Tu, przez trzy dni, na dzieci czekały zabawy, konkursy, projekcje bajek, warsztaty animacji i zajęcia edukacyjne. „Bolka i Lolka” najlepiej pamięta pokolenie dzisiejszych 40- i 50-latków. W 1963 r. wyprodukowano pierwszy odcinek pt. „Kusza” (o tym jak chłopcy wcielili się w postać Wilhelma Tella)! Niedługo potem pojawiły się odcinki: „Yeti” i „Dzielni kowboje”. W 1973 r. w życiu bohaterów pojawiła się Tola. Ostatnie filmy powstały w 1986 r. Kreskówkę wymyślił Władysław Nehrebecki. Pierwowzorami Bolka i Lolka byli jego synowie: Jan i Roman. Wizerunek chłopców współtworzyli również Alfred Ledwig i Leszek Lorek. W towarzystwie świętujących nie zabrakło Romana Nehrebeckiego. Jego brat Jan zmarł w lipcu tego roku. – Tata nas obserwował. Niektóre sytuacje z naszego dzieciństwa znalazły się na ekranie, inne – jak choćby przygody z podróży dokoła świata – są oczywiście sytuacjami wymyślonymi – mówił „Lolek” i uśmiechał się, wspominając dzieciństwo, które zainspirowało tatę. Różnice w fizycznej budowie chłopców – niższy, krępy Lolek i wysoki, szczupły Bolek, to też odzwierciedlenie charakterów Jana i Romana – różnili się nie tylko wiekiem, ale i wyglądem. I – jak to bywa między braćmi – nie brakowało okazji do braterskich potyczek i psot. Jak dodał, pomysł kreskówki, który zrealizował jego ojciec, mógłby i dziś inspirować twórców filmów animowanych dla dzieci. Początkowo film był pokazywany w kinach przed seansami filmów fabularnych. Od kiedy w drugiej połowie lat 60. zaczęła emitować go telewizja, przygody chłopców zdobyły serca Polaków. Ale nie tylko ich. Film obejrzały dzieci w 80 krajach – także w Iranie, po rewolucji islamskiej w 1979 r., gdzie był jedyną zachodnią produkcją filmową, na której emisję wyrażono zgodę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama