Nowy numer 39/2020 Archiwum

Piątka z Koniakowa

Jolanta Bielesz, Wanda Wróbel, Małgorzata Skurzok oraz Bogumiła i Franciszek Legierscy - reprezentacja Koniakowa na pielgrzymce.

Jolanta Bielesz: - Do Łagiewnik wybraliśmy się pięcioosobową reprezentacją parafii w Koniakowie. Niektórym z nas trudy wędrówki dają się mocno we znaki - stopy poranione "do żywego", ale wytrwale i uparcie idziemy do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Uwielbiam wędrówki i wyprawy do świętych miejsc. Ale pieszo idę dopiero trzeci raz - wcześniej byłam dwa razy na Jasnej Górze. Idę, bo piesze pielgrzymowanie umacnia wiarę, daje szansę na jej pogłębienie.

Takie pielgrzymowanie we wspólnocie bardzo umacnia także wytrwałość w modlitwie osobistej. Jesteśmy w grupie bł. Michała Sopoćki, którą prowadzi ks. Damian Koryciński. To bardzo rozmodlona grupa.

Piątka z Koniakowa   Jolanta Bielesz Urszula Rogólska /GN

 Mam za co dziękować Bożemu Miłosierdziu i mam o co prosić. Dziękuję za zdrowie, za życie - za piątkę moich dzieci, za zięciów, siedmioro    wnucząt i to ósme, które jest w drodze i urodzi się w maju. Miłosierdzie Boże, to obfita łaska. Jeśli się prosi, to się ją otrzymuje. Ja się uczę modlitwy prośby na tej pielgrzymce.

Piątka z Koniakowa   Mimo trudów, nie poddajemy się - mówią pielgrzymi z Koniakowa Urszula Rogólska /GN

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama