Skończyła 81 lat, miała spore problemy ze zdrowiem, ale pracowitością i aktywnością mogła zawstydzić niejednego. Trudno też było dorównać jej trosce o pogłębianie wiary. Za wyjątkową postawę i pracę dla Kościoła otrzymała w marcu 2005 r. papieski medal „Pro Ecclesia et Pontifice”. Przyznał go jeszcze bł. Jan Paweł II. – Dostałam go od świętego. To dla mnie prawdziwy paszport do nieba – mówiła wzruszona. W 2011 r. dostała też medal Akcji Katolickiej „Pro Consecratione Mundi”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








