Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Medal z nieba

Nagroda św. Melchiora Grodzieckiego. Pierwszy raz cieszyńskie stowarzyszenie Dziedzictwo św. Jana Sarkandra przyznało to wyróżnienie dwóm osobom: Lubomirze Iskrzyckiej z Cieszyna 
i Lidii Kumorek 
z Czechowic-Dziedzic.


– Obie idealnie spełniają regulaminowy warunek, by zawodową pracę uzupełniać nienaganną postawą moralną, świadectwem ewangelicznego życia – mówi ks. prał. Henryk Satława, prezes Dziedzictwa.


Powołana przez Dziedzictwo kapituła Nagrody św. Melchiora Grodzieckiego decyduje co roku, który nauczyciel najbardziej zasłużył na medal z wizerunkiem św. Melchiora Grodzieckiego oraz nagrodę pieniężną. Dziedzictwo zajmuje się m.in. prowadzeniem katolickich szkół i przedszkoli. 
– Do tej pory otrzymywała ją co roku jedna osoba. Kandydatów zgłaszali dyrektorzy placówek oświatowych z Cieszyna, bo tu powstały nasze pierwsze szkoły. W tym roku po raz pierwszy została przyznana również w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie od kilku lat działają nasze katolickie przedszkole i gimnazjum – mówi ks. prał. Satława. – Tą nagrodą chcemy promować takich nauczycieli, którzy nie tracą z oczu zadania, jakim jest wychowywanie ucznia, i oddziałują na niego całą swoją życiową postawą, pomagają mu być coraz lepszym człowiekiem, uczniem Chrystusa.


Dziecko trzeba wychować


– Może to zabrzmi banalnie, ale po prostu kocham młodzież. Każdy z moich uczniów jest dla mnie ważny i staram się zrobić to, co dla niego najlepsze – mówi Lubomira Iskrzycka, anglistka w Zespole Szkół Technicznych w Cieszynie. 
To szkoła, w której pracuje się trudniej niż w liceum, bo trafia tu młodzież z większymi problemami. Wielu młodych ludzi nie ma należytego wsparcia w rodzinie, dlatego wymagają poświęcenia dodatkowego czasu i uwagi. 
– Wiem, że mogłabym ten czas spożytkować na pracę zarobkową, bo tak robi wiele osób. Dla mnie ważniejsi są moi uczniowie – dodaje. 
Pani „od angielskiego” zawsze znajduje potrzebne godziny i z równą konsekwencją stara się nie zaniedbywać domu i rodziny. – Bo to najważniejsza sprawa – podkreśla.
– Wiem, że tak być powinno. Wyniosłam to z domu: rodzice pracowali w szkole i wciąż życie szkolne przeplatało się z domowym, ale zawsze znajdował się czas na rozmowę z dziećmi. Nie może jej zabraknąć w domu, jest też potrzebna w szkole. 
Ten czas ofiarowany młodym owocuje: są wzajemne zaufanie, świetna współpraca, i to nie tylko z uczniami, ale też z rodzicami i innymi nauczycielami. 


« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma