– To są fascynujące postaci! Henryk Boryczka z Bielska, Józef Braszka z Bestwiny – wspaniali nauczyciele! Nieprzeciętna rodzina Dzieniów zaangażowana w działalność ZWZ-AK i dziesiątki innych! – mówi Jerzy Klistała, mieszkaniec Bielska-Białej, urodzony w Rybniku, który niestrudzenie ocala pamięć o bohaterskich, a często zapomnianych mieszkańcach Podbeskidzia i ziemi rybnickiej, którzy zginęli w czasie II wojny światowej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








