Nowy numer 43/2020 Archiwum

Maryja pojechała do Czech

– Matka Boża odjeżdża, ale w naszych sercach pozostaje cały czas – mówi Dorota Trestka, która w Bielsku-Białej w imieniu diecezjan żegnała ikonę Matki Bożej Jasnogórskiej peregrynującą od oceanu do oceanu – w obronie życia.

Nie spodziewałem się aż takiej rzeszy wiernych w kościele! – mówi ks. prałat Krzysztof Ryszka, proboszcz parafii NSPJ w Bielsku-Białej, która gościła ikonę Czarnej Madonny od popołudnia 25 sierpnia do wczesnego ranka 26 sierpnia. – Potrzeba nam potężnej pomocy z wysoka w walce z cywilizacją śmierci. A Matka Boża jest jak magnes – przyciąga wszystkich, którzy chcą służyć życiu – dodaje ks. Ryszka.

Peregrynacja obrazu pod hasłem „Od oceanu do oceanu” to pomysł ruchów pro life z 23 krajów Azji i Europy. Ikona Matki Bożej Jasnogórskiej przemierzy 18 tys. km, od Władywostoku po Fatimę. Bielsko-Biała była ostatnim etapem pielgrzymki w Polsce. Stąd ikona wyruszyła do Republiki Czeskiej. Pierwszej Mszy św. w intencji poszanowania życia przewodniczył bp Piotr Greger. Podkreślił, że Maryja jest najlepszym sprzymierzeńcem w tej walce. – Ona pokazuje nam, że trzeba na modlitwie trwać zwłaszcza wtedy, kiedy jest ciężko – mówił ksiądz biskup, dodając, że siła i skuteczność modlitwy Maryi polega na Jej podporządkowaniu się w pełni Duchowi Świętemu.

Więcej na bielsko.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama