Nowy numer 28/2018 Archiwum

Był tu z nami

Pielgrzymuj z „Gościem” na Kaplicówkę. Na wzgórzu, z którego rozciąga się malowniczy widok na Skoczów i Beskidy miało miejsce jedyne i niepowtarzalne w dotychczasowych dziejach diecezji bielsko-żywieckiej wydarzenie. Tu 22 maja 1995 roku papież Jan Paweł II sprawował Mszę św. dziękczynną po kanonizacji skoczowianina św. Jana Sarkandra. W najbliższą niedzielę 3 czerwca odbędzie się doroczna pielgrzymka na Kaplicówkę.

To wydarzyło się zaledwie trzy lata po powstaniu diecezji bielsko-żywieckiej i ustanowieniu Jana Sarkandra, wówczas jeszcze błogosławionego – jej współpatronem. Do dzisiaj tamten dzień pozostaje najważniejszym wspomnieniem 20-lecia naszego lokalnego Kościoła. 


Został w pamięci


Była to najkrótsza wizyta Ojca Świętego w Ojczyźnie: trwała tylko jeden dzień. Jan Paweł II odwiedził Skoczów, Bielsko-Białą i Żywiec, po drodze przejeżdżając przez szereg innych miejscowości. Na skoczowskiej Kaplicówce przewodniczył Eucharystii, którą wraz nim koncelebrowało 100 biskupów i 700 księży. Uczestniczyło w niej ponad 300 tys. wiernych z całej Polski. 
– Oczywiście już wtedy zdawaliśmy sobie sprawę, że to niezwykły moment, a do dzisiaj trwa nie tylko nasza pamięć tamtego dnia. Często przedstawiając się jako mieszkańcy Skoczowa, słyszymy: – A, to tam, gdzie był papież! My z dumą możemy potwierdzać – mówi ks. prał. Alojzy Zuber, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie.

Sam po tych ponad 17 latach bez zająknięcia przytacza tekst zaproszenia, jakie wraz z delegacją miasta i parafii zawiózł do Watykanu. 
Śladem papieża i św. Jana Sarkandra do Skoczowa przyjeżdżają liczne pielgrzymki z Czech. Odwiedzają wtedy także znajdującą się tuż obok miejskiego Ratusza kamienicę, w której urodził się Sarkander. Tam w podziemnej kaplicy urodzenia uczestniczą we Mszy świętej i zwiedzają czynne na parterze Muzeum św. Jana Sarkandra. 


Papieski krzyż – i pomnik


Wraz z Ojcem Świętym 17 lat temu na Kaplicówce modliło się ponad 300 tys. pielgrzymów, a nad całym zgromadzeniem górował ogromny 22-metrowy krzyż. Papież stanął pod nim już po raz drugi. Ten sam krzyż towarzyszył mu podczas spotkania z wiernymi na lotnisku w Katowicach-Muchowcu w 1983 r. 
Dwa lata później stalowa konstrukcja krzyża została potajemnie przewieziona do Skoczowa i umieszczona na Kaplicówce, przed kaplicą bł. Jana Sarkandra. Jak wspominał Antoni Kratki, prowadzący niełatwą operację przetransportowania i ponownego postawienia krzyża, wszystko trzeba było robić bardzo ostrożnie, bo zgody władz na to nie było. Przygotowano wcześniej betonowe fundamenty, niezbędny ciężki sprzęt, a potem błyskawicznie trzeba było ustawić krzyż, żeby nikt nie zdążył zareagować. Kiedy krzyż już stał, na zakazy władzy było za późno, choć bez szykan i dochodzeń się nie obyło.
– Pod ten krzyż co roku w pierwszą niedzielę czerwca pielgrzymował na Kaplicówkę bp Herbert Bednorz. Po ustanowieniu nowej diecezji zaczęły się tu odbywać pielgrzymki diecezjalne z udziałem biskupów. Co roku jest to także ważne święto neoprezbiterów, którzy tu przyjeżdżają nazajutrz po otrzymaniu święceń kapłańskich – dodaje ks. prał. Zuber.
Krzyż stanął na wzgórzu nad Skoczowem dokładnie 22 maja 1985 r. Równo 10 lat później przy zbudowanym obok tego krzyża ołtarzu znów modlił się Jan Paweł II.
A kiedy minęło kolejnych 10 lat, w miejscu ołtarza stanął potężny pomnik z granitu hiszpańskiego. Ma 3 metry wysokości i waży prawie 12 ton. 
Monument zaprojektowany przez Ludwika Heroka przy współpracy z prof. Janem Hermą, a wykonany pod nadzorem Ernesta Macheja, zachwyca prostotą, a zarazem bogatą wymową. Jedną kamienną bryłę, ustawioną w tym samym miejscu, w którym kiedyś stał bł. Jan Paweł II, z czterech stron uzupełniają wyryte elementy: papieski herb, krzyż, napis: Jan Paweł II,
papież w Skoczowie, data oraz sylwetka ołtarza z trzema krzyżami. Tym razem Antoni Kratki nie tylko pomnik stawiał, ale był też jego fundatorem. 
W pobliżu pomnika na szczycie Kaplicówki rośnie dar leśników – papieski dąb. 


« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma