Nowy numer 21/2018 Archiwum

Umiał łączyć ludzi

Taki był śp. Józef Kozioł z Oświęcimia-Brzezinki. Wierni parafii NMP Królowej Polski pożegnali wyjątkowego członka wspólnoty.

Był przez długie lata przewodniczącym rady parafialnej i pozostawił po sobie wiele inicjatyw. Jego niezwykłej aktywności towarzyszyła wielka wrażliwość na ludzką krzywdę, obok której nie potrafił przejść obojętnie. – To był bardzo ważny uczestnik naszego wspólnotowego życia – podkreśla ks. kan. Józef Święcicki. – Był przed laty jednym z inicjatorów i współtwórców parafialnego oddziału Akcji Katolickiej, a także przez prawie 20 lat przewodniczącym rady parafialnej.

Członkowie rady nie wyobrażali sobie nikogo innego sprawującego tę funkcję. Angażował się we wszystkie parafialne przedsięwzięcia. Bardzo dbał o dobre przygotowanie listopadowych nabożeństw Drogi Krzyżowej na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau w intencji pomordowanych więźniów. To było wielkie dzieło jego serca. Mocno zaangażował się też podczas organizacji Światowych Dni Młodzieży – wymienia kapłan. Niezastąpiona była jego rola koordynatora wspólnych działań podejmowanych przez parafię, gminę oraz różne organizacje i stowarzyszenia. – On umiał łączyć ludzi, zachęcić do współpracy swoim przykładem – mówi ks. Święcicki. Dlatego też wdzięczni parafianie w dowód uznania za jego wielką pracę na rzecz wspólnoty nadali jego imię sali parafialnej w Brzezince. Otrzymał też tytuł: Zasłużony dla Gminy Oświęcim. Śp. Józef Kozioł (1934–2018) był radnym, a od 2013 r. prezesem Stowarzyszenia Poszkodowanych przez III Rzeszę, które występowało w imieniu kilkuset rodzin z Brzezinki, wypędzonych w czasie II wojny światowej ze swoich gospodarstw, gdy powstawał obóz koncentracyjny Birkenau. „To wielka niesprawiedliwość, że nie zauważa się wśród ofiar tego obozu również pokrzywdzonych mieszkańców Brzezinki” – mówił.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma