Nowy numer 20/2018 Archiwum

Zrozumieć ból człowieka

W byłym KL Auschwitz-Birkenau odbyły się uroczystości 73. rocznicy wyzwolenia obozu, a w oświęcimskim Centrum Dialogu i Modlitwy – modlitwa w intencji więźniów.

Oprócz byłych więźniów i dyplomatów z różnych krajów w obchodach wzięli udział przedstawiciele polskich władz z premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremier Beatą Szydło. Podczas Mszy św. w CDiM ks. Jan Nowak wskazywał na znaczenie pamięci o tragedii Auschwitz, ale także refleksji nad odpowiedzialnością zbiorową, osobistą i postawą człowieka gotowego podjąć tę odpowiedzialność. Była więźniarka Alina Dąbrowska do KL Auschwitz została przywieziona z Pabianic jako 19-latka, po roku więzienia i śledztwa w sprawie jej działalności w Armii Krajowej. W obozie przeżyła 1,5 roku, a w styczniu 1945 r. Marsz Śmierci.

– W 2001 r. odważyłam się tu przyjechać po raz pierwszy. Wcześniej miałam ogromne opory. Otworzyłam się jednak i odtąd przyjeżdżam regularnie, spotykam się z młodzieżą, opowiadam. Mówię o wszystkim, co tu się działo, ale najważniejsze, co chcę im przekazać, to wnioski, które mnie samej dały siłę do tego, by tu wracać. Mówię im, że nie wolno nienawidzić, że trzeba szanować człowieka i jego godność. Kiedy zobaczyłam, jak cierpią tu teraz także Niemcy, jak ich boli to straszne miejsce i ta historia, jestem przekonana, że trzeba budować na miłości, odrzucać nienawiść. Mam znajomego Niemca, który przesłał niedawno do Oświęcimia swoje świadectwo, jak przeżył to, że podczas uroczystości w Birkenau ja się z nim podzieliłam chlebem, a kiedy indziej ofiarowałam mu rękawiczki. To były symboliczne sytuacje, które nas oboje umocniły i tak powinno być – tłumaczy Alina Dąbrowska. Podczas tych samych obchodów padły też jednak stawiane przez ambasador Izraela Annę Azari zarzuty wobec przyjmowanych w Polsce przepisów chroniących przed zakłamywaniem historii przez stosowanie określenia „polskie obozy śmierci”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma