• facebook
  • rss
  • Sam na sam z Bogiem

    dodane 13.04.2017 00:00

    Kilka tysięcy uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej wyruszyło na trasy nocnej modlitwy. Przemierzali ulice i górskie szlaki Beskidów nieraz wiele godzin.

    Zgodnie z przewidywaniami na kilkudziesięciu trasach EDK w naszej diecezji pojawiły się w tym roku prawdziwe tłumy. Największa grupa uczestników zgromadziła się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem bp. Romana Pindla w kościele św. Macieja w Andrychowie. Tu około 1400 wędrowców zaczęło swoją nocną modlitewną wyprawę na spotkanie z Bogiem. Mieli do wyboru w sumie 9 przygotowanych tras EDK i na wzór EDK. Nad ich przygotowaniem czuwał sztab organizacyjny pod przewodnictwem Teresy i Andrzeja Goszczyckich, a także Doroty i Rafała Janoszów. Obydwa małżeństwa wspólnie zainicjowały ekstremalną modlitwę w Andrychowie i po raz kolejny ją przygotowały. Dorota Janosz sprawowała też funkcję koordynatora EDK na terenie diecezji. Prawie tysiąc osób wyruszyło na tradycyjnie już najtrudniejsze górskie trasy EDK Beskidy, organizowanej pod przewodnictwem br. Mirosława Myszki, pallotyna. Mimo ciężkich warunków pogodowych setki wędrowały też na pozostałych trasach z krzyżami na ramionach, wyruszając m.in. z Czechowic-Dziedzic, Istebnej, Jabłonkowa, Kęt, Kóz-Gajów, Oświęcimia, Pierśćca, Porąbki czy Żywca.

    – To taka noc, kiedy jest się sam na sam z Bogiem. I tylko z Nim. To bardzo ważny czas – mówił Marcin Nutel, wyruszający z krzyżem z Oświęcimia już po raz trzeci. – Jezus wzywa do pójścia za Nim. Nakazuje zaprzeć się samego siebie. Jak to rozumieć? Nie trzeba odmawiać sobie tego, co jest potrzebne do życia. Nie wolno występować przeciwko temu, co służy zdrowiu, życiu, łasce, rozwojowi... Trzeba zaprzeć się tego, co szkodzi naszemu zdrowiu fizycznemu i duchowemu, rozwojowi naszego życia w łasce: szkodliwemu przywiązaniu do grzechu, słabościom, zaniedbaniom. Każdy z nas musi sam zobaczyć, w czym powinien się zaprzeć samego siebie – tłumaczył uczestnikom EDK w Andrychowie bp Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. na rozpoczęcie drogi i udzielił im błogosławieństwa na czas trudu i przemiany serc.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół