• facebook
  • rss
  • Specjalistki od codzienności

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 52/2016

    dodane 22.12.2016 00:00

    Czasem zwykła podróż pociągiem może stać się inspiracją dopingującą do działania w parafii. Przekonała się o tym Jadwiga Wiatrowska, mama Klary.

    Klub Mamy spotyka się co środę od 10.00 do 12.00 w parafii św. Pawła na osiedlu Polskich Skrzydeł. Jego pomysłodawczynią była Jadwiga Wiatrowska. – Zaczęło się od podróży do Pragi – opowiada. – W pociągu spotkałam Polkę z dwójką małych dzieci. Wyszła za mąż za Czecha i właśnie wracali z Polski do Szkocji, gdzie mieszkają. Opowiedziała mi, jak mamy małych dzieci spotykają się tam raz w tygodniu w godzinach dopołudniowych w parafii. Dzięki życzliwości proboszcza parafii ks. prałata Marcina Aleksego mamy spotykają się teraz także w Bielsku-Białej.

    Dostępne jest 31% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół