• facebook
  • rss
  • Otwórzmy serca na Boże Słowo

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 23.09.2016 10:59

    Bp Roman Pindel przewodniczył w bielskiej katedrze św. Mikołaja Mszy Świętej dla rozpoczynających nowy rok pracy ewangelizacyjnej grup neokatechumenalnych.

    W imieniu zgromadzonych wspólnot i ich duszpasterzy o błogosławieństwo prosili Mirosława i Tadeusz Budzichowie, odpowiedzialni za neokatechumenat w naszej diecezji. Wszystkich obecnych powitał w katedrze proboszcz ks. kan. Antoni Młoczek.

    - Słowo Boże nas poucza, że człowiek może jedynie próbować coś robić, ale działa tylko Bóg. I choć często używany jest zwrot: "budować Królestwo Boże", to jednak nigdzie w Ewangelii nie spotkamy słów: Królestwo Boże zestawionych z czasownikiem budować. Za to występują one w kontekście, który wskazuje na dynamiczną rzeczywistość zależną od Boga: "Królestwo Boże blisko jest", "nadchodzi Królestwo Boże". Ono przejawia się w tym, że Bóg ze Swoim miłosierdziem jest blisko człowieka. Podobnie jest z jednością Kościoła, której nie tworzymy ani nie budujemy, ale co najwyżej przyjmujemy - mówił w homilii bp Pindel przytaczając doświadczenie Koryntian, którzy popełnili wielki błąd, próbując budować jedność Kościoła na swój sposób, poprawiając Pana Boga.

    - Ludzie widzieli, że są różni, jedni są bogaci, a jedni - ubodzy, jeden jest nerwowy, a inny - spokojny; jeden ma takie uzdolnienia, a drugi - inne. I zobaczyli, że ludzie się kłócą i sobie zazdroszczą. Ludzie w Koryncie pomyśleli, że Pan Bóg źle zbudował zbudował Kościół. I zrodził się pomysł takiego zbudowania jedności, żeby Pan Bóg dał wszystkim równo, tyle samo. A św. Paweł uświadamia nam, że Pan Bóg dał każdemu tyle, ile chciał: jednemu więcej, innemu mniej jednemu takie talenty, drugiemu inne - nie po to, żeby sobie zazdrościć, ale żeby otworzyć się na dary Ducha Świętego, a przede wszystkim na miłość, która każe przyjąć to, co uboższe, nawet jeśli czasem trzeba wyciągnąć rękę, albo każe podzielić się, jeśli mamy więcej - tłumaczył bp Pindel, wskazując, że wszyscy we wspólnocie są potrzebni: i silni, i słabi... - Trzeba patrzeć na nasze wspólnoty, czy nam nie brakuje jakiegoś daru, charyzmatu.

    Jak wskazywał dalej bp Pindel, także dar głoszenia Ewangelii pochodzi od Ducha Świętego i zależy od tego, jak bardzo się potrafimy otworzyć na Boże Słowo.

    - Otwierajmy się więc na dar miłości Kościoła, który pochodzi przede wszystkim od Ducha Świętego. To On uzdalnia nas do przezwyciężenia trudności i przeżywania darowanej od Boga jedności, akceptowania innych, byśmy umieli cieszyć się z wywyższenia innych i dziękować za to Bogu. Tylko z pomocą Ducha Świętego jesteśmy w stanie przyjąć dar jedności - apelował bp Pindel.

    Członkowie wspólnot podzielili się świadectwem swoich doświadczeń na drodze życia i prosili Boga o błogosławieństwo dla swojego duchowego wzrastania.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół